
PODKARPACIE. Autostradą z Rzeszowa do Niemiec pojedziemy bez przeszkód jesienią.
Na odcinku A4 Tarnów – Dębica w ostatnim tygodniu pracowało ponad 900 osób i 350 maszyn budowlanych. Dopuszczono do ruchu wiadukt nad budowaną autostradą, na granicy miejscowości Straszęcin i Żyraków, w ciągu drogi powiatowej biegnącej od Dębicy w kierunku miejscowości Zdziarzec.
Prowadzone są prace na górnych warstwach nasypów i roboty bitumiczne. Wykonano prawie 4 km pierwszej i drugiej warstwy podbudowy i prawie 4,4 km warstwy wiążącej. Na estakadzie nad Wisłoką zabetonowano kolejne segmenty ustroju nośnego, układano warstwy izolacyjne i zabezpieczano antykorozyjnie powierzchnie betonowe.
Pogoda sprzyja, zima była łagodna i tylko na krótko przerwała prace na A4. Termin zakończenia robót wynikający z umowy to początek listopada 2014 roku.
Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, wykonawcy, tj. konsorcjum Heilit Werner i Budimex, mogą udostępnić trasę dla kierowców już po wakacjach. Możliwe, że uzyskana zostanie przejezdność i samochody wjadą na autostradę już we wrześniu.
Zapytaliśmy o sprawę w krakowskim oddziale GDDKiA, który prowadzi i nadzoruje budowę tego odcinka. Wiadomo, że GDDKiA chce wpuścić ruch na odcinek, kiedy tylko zostanie uzyskana przejezdność ciągu głównego i zdobyte stosowne pozwolenia. Iwona Mikrut, rzeczniczka prasowa krakowskiego oddziału GDDKiA, przyznaje, że oddanie do ruchu odcinka może nastąpić jeszcze przed listopadowym terminem wynikającym z umowy. – Bierzemy pod uwagę raczej październik – mówi pani rzecznik.
Bardziej optymistyczni są sami budowlańcy. Choć nieoficjalnie, ale mówią raczej o wrześniu.
Uzyskanie przejezdności nie będzie tożsame z zakończeniem prac. Aby samochody mogły wjechać na A4, trzeba ukończyć ciąg główny. Jednak po jego udostępnieniu kierowcom prace trwałyby jeszcze w otoczeniu autostrady. Wydaje się, że te prace nie skończą się w terminie z umowy, bo konsorcjum wykonawcze nie wyklucza, że będzie starać się o wydłużenie terminu ukończenia inwestycji. W każdym razie nawet jeśli nie wszystkie prace uda się ukończyć w tym roku, to samą autostradą przejedziemy jeszcze jesienią.
Rozwiąże to problem gigantycznych korków w Dębicy i Tarnowie, które tworzą się przy wjazdach i zjazdach na A4. Po oddaniu odcinka Tarnów – Dębica autostrada będzie już nieprzerwaną całością od Rzeszowa do granicy z Niemcami.
Artur Getler



4 Responses to "A4 od Tarnowa do Dębicy przejezdna już po wakacjach?"