
PODKARPACIE, PODLASIE. Senatorowie RP chcą, by diagnostyka za pomocą pozytonowej tomografii emisyjnej PET była bardziej dostępna dla mieszkańców ich regionów.
„Nowoczesne badania osób dotkniętych chorobami nowotworowymi w tzw. technologii PET są chwalone przez lekarzy, jednak NFZ zdaje się prowadzić nie do końca zrozumiałą politykę powodującą, iż mieszkańcy niektórych województw są w praktyce dyskryminowani w dostępie do tych badań. Mimo działania podmiotów oferujących takie usługi, w niektórych województwach, w tym na Podkarpaciu, NFZ nie podpisuje stosownych kontraktów. Skutkuje to koniecznością transportowania pacjentów w inne obszary kraju, co oprócz najważniejszej niedogodności dla nich samych, powoduje też wzrost kosztów po stronie samego NFZ”.
Pismo, którego fragmentem jest powyższy tekst, podpisane przez Kazimierza Jaworskiego i Włodzimierza Cimoszewicza – senatorów RP – zostało wysłane na adres ministerstwa zdrowia. Zostało ono podyktowane odmową NFZ podpisania kontraktu z firmą, która uruchomiła pracownię PET w Szpitalu Specjalistycznym Podkarpacki Ośrodek Onkologiczny w Brzozowie.
W liście senatorowie pytają o zasady polityki NFZ w zakresie zapewnienia badań w technologii PET. – „Jest możliwość, by badanie było wykonywane na miejscu, w naszym regionie. Z jakichś powodów NFZ woli płacić za te same czynności wykonywane poza województwem, na dodatek dopłacając często do kosztów transportu” – czytamy.
Wspólne wystąpienie senatorów do MZ ma związek z deklaracjami ministra Arłukowicza, iż służba zdrowia skoncentruje się na kompleksowej walce z chorobami nowotworowymi, co słabo współbrzmi z praktyką ograniczającą dostępność do potrzebnych badań.
Anna Moraniec


