Pijany ginekolog na dyżurze

- Nie mieliśmy wcześniej skarg na tego lekarza - mówi Przemysław Wojtys, dyrektor dębickiego szpitala. - W związku ze swoim zachowaniem ten lekarz już u nas nie pracuje. Sam rozwiązał z nami kontrakt po tym, jak został przyłapany na dyżurze pod wpływem alkoholu.
– Nie mieliśmy wcześniej skarg na tego lekarza – mówi Przemysław Wojtys, dyrektor dębickiego szpitala. – W związku ze swoim zachowaniem ten lekarz już u nas nie pracuje. Sam rozwiązał z nami kontrakt po tym, jak został przyłapany na dyżurze pod wpływem alkoholu.

DĘBICA. 46-letni ginekolog pełnił dyżur na szpitalnym oddziale mając 2 promile alkoholu w organizmie.

We wtorek, 15 kwietnia, prokuratura ujawniła, że prowadzi śledztwo ws. 46-letniego lekarza, który został przyłapany na tym, jak pełnił dyżur na oddziale ginekologii w dębickim szpitalu pod wpływem alkoholu. Prokuratura bada, czy mężczyzna naraził zdrowie i życie pacjentów.

Do zdarzenia doszło w miniony czwartek. Około godz. 20 oficer dyżurny dębickiej policji otrzymał anonimowe zgłoszenie o lekarzu na dyżurze, od którego czuć woń alkoholu. Na wskazane miejsce udał się patrol.

Na oddziale ginekologicznym dębickiego szpitala dyżur pełnił jeden lekarz. 46-letni doktor został przebadany na zawartość alkoholu. Policjanci stwierdzili u niego 2 promile alkoholu. Na oddziale pod opieką lekarza przebywało wtedy 17 pacjentek.

Na oddział przybył ordynator, który przejął obowiązki pijanego ginekologa. Zlecił on też przebadanie całego personelu. Pozostałe osoby były trzeźwe.

– Według naszej wiedzy nikt nie ucierpiał w wyniku zachowania lekarza – mówi Przemysław Wojtys, dyrektor szpitala w Dębicy. – Ten lekarz pracował u nas na kontrakcie, po tym zajściu sam rozwiązał umowę i już u nas nie pracuje.

Dyrektor Wojtys podkreśla, że to pierwszy tego typu przypadek w zarządzanym przez niego szpitalu. Dyrektor mówi też, że wcześniej na ginekologa nigdy nie było żadnych skarg. – Nie było powodu do podejrzeń wobec tego lekarza – mówi dyrektor Wojtys.

– Ustaliliśmy, że około godziny 16 lekarz asystował przy zabiegu – relacjonuje Jacek Żak, szef Prokuratury Rejonowej w Dębicy. – Świadkowie zeznali jednak, że wtedy był trzeźwy i nie czuć było od niego alkoholu.

Śledczy wstępnie ustalili, że lekarz wypił alkohol później. Lekarz pełnił nocny dyżur na oddziale sam. Jak ustalono, w tym czasie nie prowadził żadnych badań ani zabiegów. Teraz biegli sprawdzą, czy swoim zachowaniem lekarz naraził życie bądź zdrowie swoich pacjentek.

Jeżeli biegli stwierdzą, że doszło do narażenia życia lub zdrowia, to lekarz może usłyszeć zarzuty, za które grozi kara więzienia od 3 miesięcy do nawet 5 lat.

Artur Getler

8 Responses to "Pijany ginekolog na dyżurze"

Leave a Reply

Your email address will not be published.