NIK „przejechał się” po drogach lokalnych

15 z 35 skontrolowanych samorządów nie prowadziło należytych odbiorów zlecanych inwestycji drogowych. Fot. Artur Getler
15 z 35 skontrolowanych samorządów nie prowadziło należytych odbiorów zlecanych inwestycji drogowych. Fot. Artur Getler

PODKARPACIE. NIK krytycznie o zarządzaniu drogami lokalnymi.

Sieć dróg lokalnych w Polsce jest dość słabo rozwinięta, w dodatku charakteryzuje się niską jakością nawierzchni. Jakby tego było mało, NIK stwierdziła, że drogi te są kiepsko zarządzane. Najwyższa Izba kontroli prześwietliła sposób zarządzania tą siecią i stwierdził wiele nieprawidłowości. 

Drogi powiatowe mają ponad 127 tys. km długości, a gminne 237 tys. km, co stanowi 88 proc. wszystkich dróg publicznych (łącznie 412 tys. km). NIK sprawdziła 35 losowo wybranych samorządów pod kątem sposobu zarządzania powierzonymi drogami.

Samorządy dopuściły się wieloletnich zaniedbań w zakresie planowania rozwoju sieci drogowej. Ponad połowa z nich – 20 spośród 35 skontrolowanych zarządców (57 proc.) – nie opracowała takich planów, mimo ustawowego obowiązku. W konsekwencji urzędnicy wybierali drogi do remontu lub przebudowy na podstawie własnego uznania.

Urzędnicy nie prowadzili też należytego nadzoru nad budowami i remontami dróg. NIK stwierdziła zarówno wadliwie wykonane podbudowy jezdni, pobocza dróg, jak i zaniedbania na etapie odbiorów. Te ostatnie zatwierdzane były bez weryfikacji i potwierdzenia wykonania tych robót zgodnie z warunkami określonymi w umowach z wykonawcami (tak było u 15 spośród 35 zarządców dróg). Wykonawcy nie przedkładali wymaganej dokumentacji, np. wyników badań laboratoryjnych.

– Większość badanych zarządców dróg, aż 91 procent, dopuściła się rażących zaniedbań w zakresie prawidłowego oznakowania dróg, a także sporządzania projektów stałych organizacji ruchu – podsumowuje Paweł Biedziak, rzecznik prasowy NIK.

Na drogach wszystkich zarządców ujawniono przypadki ustawienia znaków drogowych niezgodnie z zatwierdzonymi organizacjami dróg. Do tego znaki często były nieczytelne – zabrudzone, pokryte korozją, zdewastowane. Często ograniczona była również ich widoczność.

Artur Getler

3 Responses to "NIK „przejechał się” po drogach lokalnych"

Leave a Reply

Your email address will not be published.