Znalazł się genetyczny bliźniak dla Olusia

W akcję dla Olusia tylko w Tarnobrzegu, Stalowej Woli i Padwi Narodowej włączyło się blisko 1350 osób. Fot. Bogdan Myśliwiec
W akcję dla Olusia tylko w Tarnobrzegu, Stalowej Woli i Padwi Narodowej włączyło się blisko 1350 osób. Fot. Bogdan Myśliwiec

PADEW NARODOWA. 16-miesięczny Oluś, dla którego Super Nowości pomagały znaleźć genetycznego bliźniaka, znalazł dawcę szpiku!

Wielki sukces akcji zgłaszania się do banku dawców szpiku. 16-miesięczny Oluś z Padwi Narodowej, dla którego szukano genetycznego bliźniaka podczas akcji w Rzeszowie, Tarnobrzegu, Stalowej Woli i Padwi Narodowej, znalazł dawcę i już wkrótce podda się zabiegowi, który daje wielką nadzieję na uratowanie mu życia.

Ani brat, ani rodzice nie mogli oddać szpiku dla 16-miesięcznego Olusia z Padwi Narodowej, u którego kilkanaście tygodni temu zdiagnozowano białaczkę. Genetycznego bliźniaka musieli dla synka szukać wśród osób niespokrewnionych. Na ich apel tylko w północnej części Podkarpacia, gdzie zorganizowano akcję szukania dawcy, odpowiedziało aż 1343 osób chętnych uratować mu życie.

– Co godzinę w Polsce ktoś dowiaduje się, że jest chory na białaczkę. Jedną z takich osób stał się także 16-miesięczny obecnie Oluś z Padwi Narodowej koło Mielca. Rodzice chłopca dowiedzieli się o chorobie synka w listopadzie ubiegłego roku. Chłopiec, aby żyć, potrzebuje zgodnego genetycznie dawcy – wyjaśnia Piotr Błaszkiewicz, koordynator akcji i prezes oddziału Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Przewlekłą Białaczkę Szpikową.

O tym, jak trudno jest znaleźć genetycznego bliźniaka, wiedzą ci, którzy czekają na telefon z informacją, że gdzieś na świecie jest ktoś, kto ma bliźniaczy kod genetyczny i jest gotów oddać swój szpik do przeszczepu. Według statystyk, prawdopodobieństwo znalezienia dawcy niespokrewnionego wynosi 1:25 000, a przy rzadkim kodzie genetycznym 1: kilku milionów.

– Według potwierdzonych informacji, jakie do mnie dotarły z Fundacji DKMS, która posiada największy bank komórek macierzystych, właśnie znalazł się dawca szpiku dla Olusia – mówi Piotr Błaszkiewicz. – Rozmawiałem też z jego mamą i wiem, że wraz z całą rodziną są pełni nadziei, że przeszczep się przyjmie, a Oluś wyzdrowieje. Dla nas to ogromna radość, bo to dowód na to, że takie akcje mają sens. Spośród osób, które zgłosiły się podczas naszych akcji do banku dawców szpiku, w sumie pięć z nich miało okazję uratować komuś życie. Wiem, że dwie kolejne osoby są sprawdzane i niewykluczone, że także dołączą do tej piątki szczęśliwców. W przypadku Olusia dawca nie był uczestnikiem naszej akcji. Więcej danych dotyczących jego osoby nie może być na razie ujawnionych.

– Chorych na białaczkę w Polsce ciągle przybywa, a w bazie dawców w naszym kraju jest około pół miliona osób. Fundacja DKMS, którą reprezentuję, ma około 409 tys. zarejestrowanych dawców, ale zgodnie z zasadą wspólnie przeciw białaczce współpracujemy z bazami dawców na całym świecie. Dla wielu chorych wciąż jednak dawców brakuje, a jak wynika z naszego doświadczenia najłatwiej znaleźć ich w miejscu, z którego się pochodzi – mówi Katarzyna Jabłońska.

Małgorzata Rokoszewska

Leave a Reply

Your email address will not be published.