
RZESZÓW. Co było przyczyną pożaru?
W Poniedziałek Wielkanocny około godziny 11 policyjny patrol zauważył w kamienicy przy ul. Okrzei 2 popękane szyby. Policjanci próbowali dostać się do środka, ale okazało się, że w mieszkaniu wybuchł pożar. Dokładnie o 11.07 na miejscu pojawili się strażacy, wynieśli oni z domu nieprzytomnego 77-letniego mężczyznę i jednocześnie podjęli jego reanimację. Niestety, gdy przyjechała karetka, mężczyzna już nie żył. Wstępnie lekarz stwierdził, że mężczyzna zmarł już kilka godzin wcześniej.
– Pożar wybuchł w jednym z pokoi, a mężczyznę znaleziono pomiędzy przedpokojem a kuchnią. Być może próbował jeszcze uciekać – mówi st. kpt. Grzegorz Wójciki, rzecznik prasowy rzeszowskiej straży pożarnej.
Strażacy bardzo szybko ugasili pożar, który nie rozprzestrzenił się na inne mieszkania. Poza mężczyzną, który zmarł na miejscu, nikt inny nie ucierpiał w wyniku pożaru.
Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, mężczyzna nie nadużywał alkoholu i nie palił papierosów, więc wersja o tym, że zasnął z papierosem jest wykluczona. Sąsiedzi mieli czuć w swoich mieszkaniach i na klatce dym już od godzin porannych. Być może pożar wybuchł od jakiegoś urządzenia. Szczegóły ustali jednak śledztwo prokuratury.
ga



One Response to "Mężczyzna zginął w pożarze w centrum Rzeszowa"