Czy autostrada będzie się nam opłacać?

Czy autostrada będzie się nam opłacaćPODKARPACIE. Sprawdzamy koszt podróży autostradą A4, gdy już w całości będzie przejezdna i płatna.

W końcu kiedyś pojedziemy autostradą A4 z Rzeszowa do Krakowa i z Rzeszowa do Korczowej. Na początku przejazd będzie darmowy, jednak docelowo wprowadzone zostaną opłaty. Będzie to jednak możliwe dopiero, gdy autostrada będzie nią w pełni, tzn. będzie posiadać pełną infrastrukturę obsługi podróżnych. Wtedy przejechanie całej A4 od granicy do granicy będzie kosztować niemal 80 zł.

Autostrada A4 jako nieprzerwana całość od granicy z Niemcami do granicy z Ukrainą jest wciąż w powijakach. Docelowo A4 ma liczyć sobie 670 kilometrów długości. Obecnie wybudowane jest niespełna 600 kilometrów. Dwie dziury w ciągłości A4 to odcinek od Tarnowa do Dębicy (35 km) i od Rzeszowa do Jarosławia (41 km).

Oznacza to, że obecnie A4 jest w trzech częściach. Od granicy z Niemcami do Tarnowa jedziemy bez przeszkód. Potem jest dziura. Następnie od Dębicy do Rzeszowa znowu jest autostrada, a za Rzeszowem na wschód znowu jej brak. Dopiero od Jarosławia do Korczowej znowu jedziemy po nowiuteńkiej autostradzie.

Kiedy będzie gotowa?
Brakujące odcinki są w różnej fazie zaawansowania. Na odcinku Tarnów – Dębica w tej chwili konsorcjum firm Heilit Werner i Budimex kończą robotę, której nie podołał pierwotny wykonawca, czyli Hydrobudowa i SIAC. Tu autostrada ma być oddana do użytku w październiku lub listopadzie tego roku, jednak prace wykończeniowe wokół samej trasy mogą potrwać nawet do połowy 2015 roku.

Rzeszów – Jarosław wielka niewiadoma
Dużo gorzej wygląda sprawa z odcinkiem Rzeszów – Jarosław. Tu po spektakularnej klapie firmy Polimex – Mostostal nie ma wyłonionego nowego wykonawcy. Przetarg na dokończenie odcinka przeciąga się przez liczne odwołania, zapytania i rozprawy przed Krajową Izbą Odwoławczą. Teoretycznie w przetargu wpisano, że droga jest do dokończenia w 14 miesięcy. Teoretycznie, bo firmy budowlane podważają ten termin. W każdym razie ten odcinek nie będzie gotowy wcześniej niż pod koniec 2015 roku. Chociaż i ta data stoi pod znakiem zapytania.

Nawet jak skończą nie będziemy płacić od razu
Pobór opłat uzależniony jest też oczywiście od oddania do użytku budowanych jeszcze odcinków. Główną barierą do wprowadzenia opłat jest fakt, że są to wciąż nie do końca gotowe autostrady. Brakuje na nich MOP-ów, czyli miejsc obsługi podróżnych, gdzie można zatankować, zjeść i odpocząć. Przy A4 między Tarnowem a Korczową ma powstać 8 MOP-ów. Już trwają przetargi na ich budowę i uruchomienie. Mają one być uruchamiane sukcesywnie od 2015 roku. Kiedy już wszystkie będą gotowe, a może to się stać w 2016 roku, nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby wprowadzić opłaty za korzystanie z autostrad.

Obwodnica Rzeszowa bezpłatna?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba sobie uświadomić jedno: obwodnica Rzeszowa nie jest tylko autostradowa. Można powiedzieć, że jest autostradowo-ekspresowa, ponieważ na jej trasie A4 i S19 mają wspólny przebieg. To bardzo istotna informacja. Dlaczego? – Otóż w tej chwili wszystkie drogi ekspresowe w Polsce są bezpłatne z zasady i nie pobiera się na nich opłat – mówi Stanisław Ożóg, poseł z PiS.

Obwodnica autostradowo-ekspresowa, więc bezpłatna
Obwodnica Rzeszowa składa się z fragmentu S19 od Stobiernej do Węzła Rzeszów Wschód (Terliczka). Od tego węzła w kierunku zachodnim A4 i S19 mają wspólny przebieg i rozdzielają się na Węźle Rzeszów Zachód (Mrowla). Obwodnica biegnie dalej na południe przebiegiem S19 do Świlczy, gdzie łączy się z krajową czwórką. W sumie cała obwodnica jest więc drogą ekspresową, a tylko w części pomiędzy węzłami Rzeszów Wschód i Rzeszów Zachód, i autostradą, i drogą ekspresowa. To bardzo korzystna dla nas sytuacja. – W tej chwili w Polsce nie ma płatnych dróg ekspresowych, obłożenie opłatami obwodnicy Rzeszowa byłoby więc precedensem – podkreśla poseł Ożóg.

Jakie stawki?
W tej chwili stawka za kilometr na wszystkich płatnych autostradach zarządzanych przez GDDKiA wynosi 10 gorszy dla samochodów osobowych i 5 groszy dla motocykli. To jednak nie wszystko. Pamiętać trzeba, że nie wszystkie autostrady w Polsce są bowiem państwowe. Fragment A4 między Katowicami a Krakowem długości 62 km znajduje się w rękach prywatnego inwestora – spółki Stalexport Autostrady SA. Spółka na podstawie koncesji pobiera swoje opłaty; za przejechanie całej koncesyjnej trasy z Krakowa do Katowic cena dla osobówki to obecnie 18 zł, dla motocykla jest to 9 zł.

Drogo czy tanio?
Łączny koszt przejazdu osobówką całej A4 ze wschodu na zachód zamknie się kwotą niemal 80 zł. Z jednej strony jest to sporo. Patrząc jednak na sprawę przez pryzmat czasu, okaże się, że za tę kwotę całą trasę pokonać powinniśmy w 5 – 6 godzin. Wtedy sprawa wygląda nieco inaczej. Pytanie jednak, czy system poboru opłat nie sparaliżuje ruchu na A4? Liczne bramki do poboru opłat mogą sprawić że czas przejazdu wydłuży się z powodu kolejek po bileciki. Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach, a tych wszak jeszcze wszystkich nie znamy.

Artur Getler

12 Responses to "Czy autostrada będzie się nam opłacać?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.