
I LIGA PIŁKARZY RĘCZNYCH. Ostatni mecz rozgrywek we własnej hali i kolejna porażka. Piłkarze ręczni AZS-u dobiegający końca sezon mogą spisać na straty, choć klub utrzymał się bez większych problemów.
Gdyby nie Mateusz Kroczek i Maciej Kubisztal, którzy są prawdziwymi liderami zespołu, pojedynek z Kaliszem zakończyłby się zapewne blamażem. Decydująca w sobotnim pojedynku okazała się pierwsza połowa. Goście wypracowali sobie solidną zaliczkę przed przerwą i na drugie 30 minut wyszli zdecydowanie pewni swego.
Przemyślanie na ostatni mecz sezonu udadzą się daleko na północ i już jutro we wtorek z Olimpem Grodków.
AZS Przemyśl 31
MKS Kalisz 36
(10:17)
PRZEMYŚL: Sar, Jarosz, Szczepaniec – Misiewicz 1, Kostka 1, Wańkowicz 2, Dejnaka 4, Błażkowski 1, Hataś 3, Kalinowski, Władyczak, Kroczek 9, Kubisztal 10.
KALISZ: Krekora, Trojański – Krzywda 4, Celek 1, Klara 2, Bożek 2, Salamon, Fugiel 2, Sieg 4, Kuśmierczyk 7, Krupa 1, Gomółka 4, Frankowski, Tomczak 7, Adamski 2.
Sędziowali: Jakub Czochra (Zwierzyniec) i Michał Szpinda (Zamość). Kary: 8 oraz 8 min. Widzów 300.
[print_gllr id=114424]


