Ponad 1 tys. zł za bezpieczeństwo dziecka

Gdyby w kraju zastosowano powszechnie szczepienia przeciwko pneumokokom, meningokokom i rotawirusom, których cena dla rodzica przekracza 1000 zł, można by było zapobiec 80 proc. zakażeń. Fot. Archiwum
Gdyby w kraju zastosowano powszechnie szczepienia przeciwko pneumokokom, meningokokom i rotawirusom, których cena dla rodzica przekracza 1000 zł, można by było zapobiec 80 proc. zakażeń. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Jesteśmy jedynym krajem w UE, który nie refunduje szczepień przeciwko pneumokokom i meningokokom.

Obecnie najczęściej zalecane szczepienia chroniące przed groźnymi meningokokami i pneumokokami, które mogą wywoływać sepsę, oraz rotawirusami (uporczywe biegunki) wciąż nie są objęte refundacją. Aby uchronić dziecko rodzice muszą z własnej kieszeni wyłożyć ponad 1 tys. zł. Dla wielu rodzin to kwota zaporowa – alarmują specjaliści i apelują o wpisanie tych szczepień do obowiązkowego kalendarza bezpłatnych szczepień.

– Sezon na rotawirusy właśnie się skończył, ale było już tak, że musieliśmy na kilka dni zamknąć cały oddział chirurgii, bo choroba była nie do opanowania, szła salka za salką. Gdyby dzieci były szczepione, nie byłoby takiej sytuacji. Z bezpłatnych szczepień korzysta 97 proc wśród zalecanych, czyli przeciwko pneumokokom meningokokom i rotawirusom szczepione jest tylko 2-3 proc dzieci. Dlatego uważam, że szczepienia te powinny być refundowane. W efekcie przyniosłoby to wymierne korzyści dla zdrowia dzieci i finansów państwa – mówi dr hab. n. med. Bartosz Korczowski, ordynator klinicznego oddziału dziecięcego w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie.

Choroby zagrażają nie tylko zdrowiu, ale i życiu dzieci
Pneumokoki są jednymi z najbardziej agresywnych bakterii, które wywołują poważne choroby, w tym: zapalenie opon mózgowych oraz zapalenie mózgu i rdzenia kręgowego, które może prowadzić do śpiączki i śmierci, a także ślepoty lub paraliżu, zapalenie płuc, zapalenie ucha środkowego, oraz sepsę, czyli niebezpieczne zakażenie krwi. Infekcje te mogą prowadzić do licznych powikłań, w tym do niepełnosprawności umysłowej, niedosłuchu, zaburzenia widzenia lub niedowładu kończyn.

Meningokoki najczęściej wywołują zapalenie gardła, płuc, ucha środkowego, serca, czy stawów i sepsę. Niestety, nawet 20 proc. chorych po przebytej chorobie meningokokowej ma trwałe powikłania, w tym problemy ze słuchem, uszkodzenia mózgu, ataki padaczkowe. Dotyczy to głównie pacjentów o ciężkim przebiegu samej infekcji.

Zakażenie wirusem Rota najbardziej groźne jest dla dzieci do trzeciego roku życia. U nich gorączka, biegunka i wymioty – objawy rotawirusa najczęściej kończą się szpitalem, bo maluch bardzo szybko odwadnia się i dochodzi do zaburzenia elektrolitów. Konieczne jest wtedy nawadnianie dożylne, bo odwodnienie jest stanem zagrożenia życia. Choroba jest bardzo zaraźliwa, przenoszona i drogą kropelkową, i przez dotyk.

Anna Moraniec

3 Responses to "Ponad 1 tys. zł za bezpieczeństwo dziecka"

Leave a Reply

Your email address will not be published.