„Pasiaki” lepsze od lidera (ZDJĘCIA)

Resovia wygrała mecz na szczycie, rewanżując się za jesienną porażkę w Jarosławiu. Fot. Wit Hadło
Resovia wygrała mecz na szczycie, rewanżując się za jesienną porażkę w Jarosławiu. Fot. Wit Hadło

III LIGA. Goście przegrali w tej rundzie drugi mecz na szczycie. W Rzeszowie oddali zaledwie jeden strzał w światło bramki.

Trener Maciej Huzarski przygodę z Resovią rozpoczął od niezwykle cennego zwycięstwa nad liderem. Jedynego gola strzelił najlepszy na boisku Michał Ogrodnik, który w czerwcu żegna się z „pasiakami”.

Maciej Huzarski wrócił do Resovii po 7 latach. Piąta próba zaczęła się najbardziej obiecująco. – Z reguły w pierwszych meczach przegrywam. Wyjątkiem był Orzeł Przeworsk, ale z Resovią zawsze zaliczałem falstart – przypominał 42-letni szkoleniowiec. Zastąpił Romana Borawskiego, który oglądał mecz z trybun. Podobnie jak David Kwiek, skrzydłowy „pasiaków” z okresu, gdy drużyna walczyła o najwyższe cele w II lidze. „Kanada” jest piłkarzem Widzewa Łódź wypożyczonym do Okocimskiego Brzesko, ale jak mówi, do Resovii wciąż czuje dużą sympatię.

Szatnia pełna nastolatków
„Huzar” pracuje z zespołem od wtorku. Za krótko, by odcisnąć swoje piętno. – Razem z Szymkiem Grabowskim (nowy II trener – red.) skupiliśmy się na zmianie organizacji gry. Tłumaczyliśmy zawodnikom, jak mają się poruszać po boisku i jak należy zmieniać położenie w zależności od tego, czy bronią czy znajdują się w ataku – opowiadał o zajęciach poprzedzających najważniejszy dla Resovii mecz półrocza. – W drużynie roi się od młodzieży dopiero zdobywającej doświadczenie. Wymiana pokoleniowa jest uderzająca, w szatni zastałem roczniki mojej nastoletniej córki. No, może tylko odrobinę starsze – uśmiechał się.

Jesienią lepszy okazał się JKS, wygrał na własnym boisku 1-0. Resoviakom zależało na rewanżu, a hit rundy można było reklamować jako pojedynek najlepszej ofensywy (47 goli „pasiaków”) z najsolidniejszą obroną (tylko 9 straconych bramek JKS-u). W tym roku oba zespoły mają jednak problemy z trafianiem do siatki i skuteczną grą w defensywie.

Efektowny „Ogród”
Przebieg meczu był zaskakujący. Huzarski zawsze stawia na atak, lecz takiej przewagi gospodarzy w I połowie chyba nikt się nie spodziewał. Resovia poczynała sobie śmiało, bo przeciwnik jej nie przeszkadzał.

– Mieliśmy stosować wysoki pressing, być blisko rzeszowian i odbierać im piłki. W praktyce wyglądało to jednak zupełnie inaczej. Strasznie słabo! – wściekał się na swoich podopiecznych trener Paweł Załoga, nomen omen były gracz Resovii.

Biało-czerwoni stworzyli przed przerwą kilka dobrych okazji. Najbliżsi szczęścia byli Michał Ogrodnik i Piotr Krawczyk. Sporo zamieszania robił też trzeci z ofensywnego tercetu, Przemysław Pyrdek. Podobały się prostopadłe zagrania, zabójcze dla każdego bloku obronnego, ale z wykończeniem akcji już tak dobrze nie było. Do 55. minuty, gdy najlepszy na murawie Ogrodnik rozpędził się z piłką i z 18 metrów uderzył pięknie tuż przy słupku. Piotr Cisek wyciągnął się jak struna, ale futbolówki nie sięgnął.

– Wiedzieliśmy, że Ogrodnik schodzi do środka, by oddać strzał. Nie mam pojęcia, dlaczego moi zawodnicy nie zareagowali – rozkładał ręce poirytowany Załoga.

Dopiero po stracie gola JKS nieco postraszył gospodarzy. Najpierw z wolnego nieznacznie pomylił się Mateusz Jurczak, potem groźnie z daleka strzelał Bartłomiej Gliniak, jednak Marcin Pietryka udanie interweniował.

RESOVIA 1
JKS Jarosław 0
(0-0)
1-0 Ogrodnik (55.)
RESOVIA: Pietryka – Fedan, Nikanowycz, Makorin, Szkolnik – Krawczyk (90. Bereś), Świechowski, Kaliniec, Rop (65. Vatseba), Ogrodnik – Pyrdek (80. Dziedzic).
JKS: Cisek – Barszczak, Saramak, Klucznik, Gliniak – Tyrawski, Fedor, Sobol, Bańka (60. Raba), Wolan – Jurczak.

Sędziował Radosław Wąsik (Lublin). Żółte kartki: Fedan, Kaliniec, Świechowski – Klucznik. Widzów 800.

Tomasz Szeliga

[print_gllr id=114542]

One Response to "„Pasiaki” lepsze od lidera (ZDJĘCIA)"

Leave a Reply

Your email address will not be published.