
ŻUŻEL. NICE PLŻ. DAWID STACHYRA, żużlowiec ŻKS ROW Rybnik o specyfice dzisiejszego speedwaya, najbliższym meczu z PGE Marmą Rzeszów i przyczynach słabszej dyspozycji jego klubu u progu sezonu 2014.
Mieszka 200 metrów od stadionu miejskiego w Rzeszowie, a już w najbliższą niedzielę (4 maja, godz. 17) wraz ze swoją nową drużyną, ŻKS ROW Rybnik stawi czoła żużlowcom PGE Marmy. – Ten mecz z pewnością będzie się różnił od pozostałych, ale jestem już na tyle doświadczonym zawodnikiem, że nie ma już takiego dreszczyku, jak jeszcze kilka lat temu – mówi DAWID STACHYRA.
– Niedzielny mecz będzie miał jeszcze dodatkowy smaczek, bowiem Twój tata, Janusz będzie przygotowywał prawdopodobnie tor na to spotkanie…
– Na pewno nie będę miał z tej racji żadnych forów (śmiech). Tor na pewno będzie dobrze przygotowany i zobaczymy na nim walkę. Na pewno będzie miło ponownie wystąpić przed rzeszowskimi kibicami i zmierzyć się z kolegami z Rzeszowa.
CAŁY WYWIAD Z DAWIDEM STACHYRĄ W ŚRODOWYM, PAPIEROWYM WYDANIU SUPER NOWOŚCI.
mj



3 Responses to "Dzisiejszy żużel „ryje głowę”"