
RZESZÓW. – Nam chodzi o równość emerytalną. Nie może być tak, żeby prokurator otrzymywał takie świadczenie już w wieku 55 lat – stwierdził mecenas Stefan Hambura.
– Przywilejom emerytalnym prokuratorów jesteśmy przeciwni z bardzo wielu powodów – mówił podczas konferencji mecenas Stefan Hambura, adwokat mieszkający w Berlinie. – Przede wszystkim dlatego, iż w świetle wątpliwych osiągnięć, nie zasługują oni na traktowanie lepsze niż cała reszta społeczeństwa.
Jak zaznaczył Stefan Hambura, nie może być tak, że gdy większość ludzi w Polsce może przejść na emeryturę dopiero w wieku 67 lat, to prokuratorzy takie świadczenie otrzymują już po skończeniu 55 lub najpóźniej 60 lat.
– Nie zgadzamy się również na samą filozofię przywilejów emerytalnych – powiedział mecenas. – Pod tym względem powinna być równość. System ubezpieczeń społecznych nie powinien służyć do redystrybucji środków finansowych za zasługi. Jeżeli czyjaś praca jest więcej warta, powinien otrzymywać wynagrodzenie bezpośrednio za swoją pracę, a nie dodatkowe świadczenia z kieszeni każdego z obywateli, ale dopiero na emeryturze.
Podczas konferencji stwierdzono, że trzeba odebrać przywileje emerytalne sędziom i prokuratorom. Jednak ta grupa zabezpieczyła swoje interesy zapisami konstytucyjnymi. Posłowie powinni zmienić ustawę w tej sprawie. Prokuratorzy twierdzą, że zasługują na takie przywileje emerytalne, bo za miarę swoich sukcesów uważają odsetek skazań, a ten jest bardzo wysoki, prawie stuprocentowy. Nie zgadza się z tym Stefan Hambura. Prokuratura jest gotowa ścigać pijanych rowerzystów, czy niepłacących alimentów i niewiele ma wtedy do zrobienia, bo sąd wydaje wyrok prawie automatycznie.
– Prokuratura nie chce wchodzić w sprawy trudne, jak np. ściganie handlarzy dopalaczy – mówi mecenas. – Gdy jeden z parlamentarzystów poinformował prokuraturę w Rzeszowie o oficjalnej sprzedaży dopalaczy, to szefowa prokuratury odpowiedziała, ze nie będzie zajmowała się tą sprawą. Za co więc mają być te przywileje.
Niedawno głośny był przypadek, gdy dwóch prokuratorów Bogdan Świączkowski i Dariusz Barski pobierało emerytury w wysokości 14 tys. zł i chcieli jeszcze dodatkowo połączyć je z mandatem poselskim. Otrzymywaliby więc dodatkowo jeszcze 12 tys. zł. Jednak Kancelaria Sejmu stwierdziła, że jest to niedopuszczalne i prokuratorzy pozostali przy wyłącznie emeryturach.
Mariusz Andres



4 Responses to "Czas zlikwidować przywileje prokuratorów?"