
KIJÓW. Wojska ukraińskie otoczyły Słowiańsk.
Separatyści ze Słowiańska przyznają, że cofają się pod naporem sił MSW Ukrainy. Mają wielu rannych, miasto zostało szczelnie otoczone.
– Wojska ukraińskie otoczyły Słowiańsk z każdej strony i zacieśniają krąg wokół separatystów przebywających w mieście. Po stronie bojowników jest 12-15 rannych – poinformował jeden z ich liderów. Separatyści przyznali, że muszą się wycofywać ze swoich pozycji pod naporem wojsk.
– W godzinach porannych oddział antyterrorystów trafił na zasadzkę przygotowaną przez grupę bojową terrorystów. Używają oni ciężkiej broni, strzelają z dużego kalibru, mają granatniki i inny sprzęt – oświadczył z kolei wczesnym popołudniem Arsen Awakow. W ocenie szefa MSW na dojazdach do Słowiańska przeciwko siłom rządowym walczy ok. 800 bojowników.
Według resortu, są także ofiary wśród ludności cywilnej. Ich liczby nie podano. MSW oświadczyło, że siły prorosyjskie ostrzeliwują i podpalają domy mieszkalne.
– Operacja antyterrorystyczna jest utrudniona ze względu na konieczność unikania ofiar wśród ludności cywilnej – tłumaczył w związku z tym w poniedziałek Awakow. Szef MSW, który znajduje się w okolicach Słowiańska, wyjaśnił, że siły antyterrorystyczne nie wkraczają do dzielnic mieszkalnych.
– Ukraińscy wojskowi nie mogą strzelać do cywilów. Jest to ograniczenie, z którego chętnie korzysta przeciwnik ukrywający się i strzelający zza pleców ludzi. Nie możemy ot tak, po prostu, zaatakować tego terenu zmasowanym ogniem, bo znajdują się tam domy – podkreślił Awakow.
Na wschodzie Ukrainy od kilkunastu dni trwa operacja antyterrorystyczna wymierzona w prorosyjskich separatystów, którzy zajęli gmachy administracyjne w około 10 miastach.
Zdaniem pełniącego obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandra Turczynowa, Rosja jest w stanie wojny z Ukrainą i po wschodzie kraju destabilizuje teraz południe z Odessą. – Jest wielu lokalnych prowokatorów i separatystów, którzy zorganizowali starcia, by powalić Odessę na kolana. Ale oni się przeliczyli – powiedział Turczynow. Skrytykował też działania milicji ukraińskiej. – Drugim problemem jest to, że milicja, która przez 20 lat była ćwiczona do innych rzeczy – ochrony tych u władzy, przejmowania biznesów – teraz jest niezdolna do podjęcia konstytucyjnego zadania ochrony życia ludzi. To kolosalny problem, co więcej wielu z nich (milicjantów) sympatyzuje z grupami separatystów – powiedział Turczynow.
TVN 24/ps



5 Responses to "Separatyści strzelają zza pleców ludzi"