Kolejna awaria „Kudlika”. Pasażerowie ewakuowani

W miniony poniedziałek około godziny 17.30 doszło do awarii jednego z autobusów firmy transportowej „Kudlik”. Kierowca ugasił pożar, a pasażerowie odjechali podstawionym pojazdem. Fot. Wit Hadło
W miniony poniedziałek około godziny 17.30 doszło do awarii jednego z autobusów firmy transportowej „Kudlik”. Kierowca ugasił pożar, a pasażerowie odjechali podstawionym pojazdem zastępczym. Fot. Wit Hadło

BOGUCHWAŁA. Pasażerowie coraz głośniej mówią o złym stanie technicznym autobusów „Kudlik”. Właściciel: – Badania techniczne mamy aktualne.

– Kolejny „Kudlik” się palił. To skandal, żeby takimi autobusami wozić ludzi – zaalarmowała redakcję Super Nowości Sylwia, mieszkanka Boguchwały. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałkowe popołudnie. Widok kilku zastępów straży pożarnej i „przypalony” autobus zaniepokoił mieszkańców. Właściciel firmy nie ma sobie nic do zarzucenia.

– To nie był pożar, tylko zaprószenie, które powstało na skutek pęknięcia rurki paliwowej. Takie rzeczy się zdarzają nawet w nowych rzeszowskich autobusach – mówi Paweł Kudła, właściciel firmy przewozowej „Kudlik Transport”.

Według relacji naszej Czytelniczki, która około godziny 17 przejeżdżała obok stojącego na przystanku w rejonie kościoła autobusu nr 33p, wyglądał on jak po sporym pożarze. – Był czarny, wokół pełno były jakiegoś płynu – opowiada.

Na miejsce wezwani zostali strażacy. – O zdarzeniu zostaliśmy poinformowani około 17.30. Nic płonącego nie było, ponieważ kierowca autobusu ugasił pożar za pomocą gaśnicy. Strażacy zabezpieczyli olej, który wyciekł z pojazd – mówi Grzegorz Wójcicki z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie.

„To śmieszne”
O wątpliwym stanie technicznym pojazdów mówi się od dawna. Z Super Nowościami skontaktował się jeden z byłych pracowników firmy, który wręcz twierdzi, że firma omija kontrole drogowe.

– Wiedzą, kiedy będą przeprowadzone i zmieniają trasy pojazdów, jeżdżąc mniejszymi uliczkami – mówi prosząc o anonimowość. Właściciel firmy kategorycznie zaprzecza. – Nie uważa pani, że to śmieszne? Nie ma takiej możliwości. Kontrole są sporadyczne i nigdy nie wiemy, kiedy zostaną przeprowadzone, a trasy autobusów są ściśle wyznaczone i nie można ich ot tak ich zmieniać – mówi Paweł Kudła.

Jak zapewnia, wszystkie pojazdy posiadają ważne badania techniczne, a ostatnie podobne zdarzenie miało miejsce około roku temu. W poniedziałkowym zdarzeniu nikomu nic się nie stało. Na miejsce został podstawiony nowy autobus, który bezpiecznie przewiózł pasażerów. Uszkodzony pojazd został odstawiony do naprawy.

Firma „Kudlik” posiada 27 autobusów, które przewożą pasażerów m.in. z Mogielnicy, Niechobrza czy Lutoryża do Rzeszowa.

Ewelina Nawrot

18 Responses to "Kolejna awaria „Kudlika”. Pasażerowie ewakuowani"

Leave a Reply

Your email address will not be published.