Dwóch wicedyrektorów straciło stanowiska

- Po przeanalizowaniu sprawy rozważymy, czy trzeba złożyć stosowny wniosek do organów ścigania - mówił w piątek marszałek Władysław Ortyl (PiS). Fot. Wit Hadło
– Po przeanalizowaniu sprawy rozważymy, czy trzeba złożyć stosowny wniosek do organów ścigania – mówił w piątek marszałek Władysław Ortyl (PiS). Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Czy Konrad Łoboda i Paweł Stochmal złożyli marszałkowi nieprawdziwe oświadczenia?

Konrad Łoboda, z-ca dyrektora departamentu społeczeństwa informacyjnego w urzędzie marszałkowskim, oraz Paweł Stochmal, z-ca dyrektora Filharmonii Podkarpackiej, stracili stanowiska po tym, jak do marszałka Władysława Ortyla dotarły informacje, iż dorabiali w firmie realizującej inwestycje dla urzędu marszałkowskiego. – Takie relacje są niedopuszczalne – stwierdził marszałek i szybko wszczął postępowanie wyjaśniające.

Łoboda prowadził obsługę finansową projektu dofinansowanego na ponad 20 mln zł z unijnego EFRR, związanego z rewaloryzacją klasztoru oo. Bernardynów w Leżajsku, zaś Paweł Stochmal jest współwłaścicielem firmy EMG Engineering & Managment Group, która zajmowała się w tym projekcie sprawami technicznymi. Dodatkowego smaczku całej sprawie dodaje fakt, iż ten drugi to zięć wicemarszałka Jana Burka.

Po rozmowie z marszałkiem obydwaj wicedyrektorzy ustąpili ze stanowisk. – Osoby te zostały jednocześnie zawieszone w czynnościach, żeby nie miały dostępu do spraw prowadzonych w urzędzie – poinformował marszałek. – Poleciłam, aby zabezpieczyć wszelkie dokumenty związane z tymi projektami i tymi osobami. Projekty te skontroluje również departament kontroli urzędu marszałkowskiego. Po przeanalizowaniu rozważymy, czy trzeba złożyć stosowny wniosek do organów ścigania – tłumaczył Ortyl.

Zarówno Łoboda, jak i Stochmal, to osoby, które sprawowały stanowiska wicedyrektorów również za poprzedniej koalicji PO-PSL-SLD. – Był taki sygnał, że niektórzy dorabiają przy projektach, więc kazałem sekretarzowi, aby zebrał oświadczenia wszystkich dyrektorów, zastępców i osób, które nie powinny w takie relacje wchodzić. Takie oświadczenia mamy i one nie wskazują, by ktoś wchodził w taką kolizję – mówił marszałek.

Czy to oznacza, że dwóch wicedyrektorów poświadczyło w nich nieprawdę? – Dzisiaj nie mogę tego powiedzieć, bo badamy tę sprawę. Wicedyrektorzy potwierdzili, że pracowali przy tym projekcie, ale w różnym stopniu poczuwają się do jakichś naruszeń. Jeśli się okaże, że to jest nieprawda, to nie będzie konsekwencji i jest możliwość ich przywrócenia. Ale nic dzisiaj nie możemy przesądzić – odpowiada Ortyl.

Arkadiusz Rogowski

8 Responses to "Dwóch wicedyrektorów straciło stanowiska"

Leave a Reply

Your email address will not be published.