
KRAJ, PODKARPACIE. Chcą zabierać prawo jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h.
Nie wystarczają już fotoradary, wideorejestratory, wysokie mandaty. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych szykuje na kierowców kolejny już bat. W MSW pracują nad tym, żeby kierowcom, którzy przekroczą znacznie prędkość… odbierać prawo jazdy. Żeby je odzyskać, trzeba byłoby zdawać kolejny raz egzamin.
Jak informuje MSW na swojej stronie internetowej: „Odebrania prawa jazdy najbardziej powinni obawiać się ci kierowcy, którzy znacząco przekroczą dozwoloną prędkość. Policyjne dane wskazują, że większość wypadków jest spowodowanych niedostosowaniem prędkości do warunków na drodze czy do obowiązujących przepisów. Chodzi też o zatrzymanie prawa jazdy w momencie, gdy kierowca jedzie zdecydowanie za szybko, po to, by przerwać jego dalszą jazdę i aby przestał on stanowić zagrożenie na drodze”.
Jak rozumieć znaczące przekroczenie prędkości? Dla MSW to przekroczenie prędkości o 50 km/h i więcej. Kierowca musiałby wówczas zdawać ponowny egzamin. MSW twierdzi, że takie regulacje prawne z powodzeniem stosowane są w innych krajach UE, m.in. w Belgii, Danii, Portugalii, Holandii i Francji.
To nie koniec zmian, jakie chce wprowadzić MSW. Urzędnicy chcą także czasowego zatrzymywania prawa jazdy lub cofnięcia uprawnień dla tych kierowców, którzy przewożą w pojeździe więcej osób niż pozwalają przepisy.
ag



6 Responses to "Rządzący szykują kolejny już bat na kierowców…"