
DĘBICA. Trwa budowa i umacnianie wału przeciwpowodziowego na granicy Dębicy i Zawierzbia.
Od piątkowego poranka kilkudziesięciu strażaków pracuje przy umacnianiu wałów workami z piaskiem na terenie cementowni w Zawierzbiu. To właśnie to miejsce w okolicy Dębicy jest najbardziej narażone w wypadku dużej wody.
W czwartek powstał tymczasowy wał, który ma na wypadek powodzi odgrodzić kilkadziesiąt domów jednorodzinnych i firm z Zawierzbia od wezbranych wód Wisłoki. W tej chwili rzeka nie wystąpiła jeszcze z brzegów, ale cały czas jej poziom się podnosi. Służby spodziewają się, że największa fala dopiero nadejdzie i przewidują ją ok. godz. 18.
Wszystko zależy od tego, jak duża i gwałtowna będzie fala. W tej chwili na wałach pracują strażacy, wzmacniają je workami z piaskiem. Jeśli fala nie będzie zbyt wielka, wał wystarczy. Trzeba jednak pamiętać, że został usypany dopiero w czwartek i w przypadku dużego wylania Wisłoki może okazać się niewystarczający.
Woda zalała też drogę krajową nr 73 Pilzno-Jasło. Wylanie wody w Krajowicach spowodowało konieczność zamknięcia tej trasy. O godzinie 11.30 zalany był już tylko jeden pas, co umożliwiło odblokowanie ruchu, który odbywa się wahadłowo.
ArtG





2 Responses to "Zawierzbie najbardziej zagrożone"