
STALOWA WOLA. Ulicami miasta przeszedł w sobotę „Marsz Witolda Pileckiego”.
Zorganizowali go młodzi narodowcy w 66. rocznicę zabójstwa dzielnego rotmistrza. Pilecki został zabity w więzieniu 25 maja 1948 r., co było tzw. mordem sądowym. Po śmierci władza komunistyczna starała się zatrzeć wszelkie ślady po jego heroizmie, przypisując m.in. komu innemu organizację podziemia w obozie koncentracyjnym Auschwitz, do którego trafił na ochotnika. Zasługi oficera zaczęto przypominać dopiero po 1990 r., kiedy sąd pośmiertnie go zrehabilitował.
„Marsze Pileckiego” organizowane są od kilku lat. Ich uczestnicy przypominają podczas nich sylwetki nie tylko rotmistrza, który w ub. roku został awansowany do stopnia pułkownika, ale też innych żołnierzy antysowieckiego podziemia.
jam



One Response to "Przypomnieli o najodważniejszym"