
BELGRAD. W powodziach, które dotknęły Serbię i Bośnię zginęły już co najmniej 44 osoby.
Ewakuowano kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Bilans tych największych od 120 lat powodzi na Bałkanach rośnie z dnia na dzień. Sytuacja wciąż jest krytyczna na całej długości Sawy, uchodzącej do Dunaju w Belgradzie.
– To, co nam się przytrafiło, zdarza się raz na tysiąc lat, nie raz na sto lat – podkreślił premier Serbii Aleksandar Vuczić.
Polskieradio.pl/ps


