
TARNOBRZEG. W tym roku bez strachu przed wygaszaniem klas pierwszych.
Po ubiegłorocznych problemach z naborem pierwszoklasistów, w tym roku wszystkie tarnobrzeskie podstawówki mają pełne składy uczniów w klasach pierwszych
W tarnobrzeskich szkołach, listy uczniów w klasach pierwszych, podobnie jak w całym kraju, nie są jeszcze zamknięte. Waży się bowiem los tych sześciolatków, których rodzice zwrócili się o diagnozę w sprawie gotowości szkolnej do poradni psychologicznych. Pewnym jest jednak, że we wszystkich szkołach klasy pierwsze zostaną utworzone.
Rok temu nad trzema tarnobrzeskimi szkołami widniało widmo nieutworzenia klas pierwszych. W tym roku tego problemu nie ma. Uczniów, którzy 1 września stawią się w szkołach jest tak dużo, że niektóre placówki musiały uruchomić więcej klas niż przed rokiem. Do szkół poszły bowiem dzieci z rocznika 2007 i więcej niż połowa dzieci z rocznika 2008.
– Nie da się ukryć, że sześciolatki uratowały w tym roku placówki, które rok temu miały problem z naborem na poziomie 15 dzieci. W Szkole Podstawowej w Sobowie zapisanych jest 25 dzieci, czyli tyle, o ilu marzylibyśmy w każdej klasie – mówi Anna Czaplińska, naczelnik Wydziału Edukacji, Zdrowia, Kultury i Sportu w tarnobrzeskim magistracie. – Dokładna liczba uczniów, którzy 1 września rozpoczną naukę nie jest jednak jeszcze znana, bo rodzice zwiększyli swoją czujność i mimo tego, że wychowawcy przedszkolni uważają, że dzieci są gotowe do szkoły, chcą oni, aby sześciolatkowie zostali przebadani w poradniach.
Zamieszanie z sześciolatkami może potrwać nawet do końca roku, bo zgodnie z obowiązującymi przepisami, dziecko sześcioletnie, które ewidentnie nie będzie sobie radziło w szkole, może zostać „cofnięte” do przedszkola jeszcze do końca grudnia bieżącego roku.
Pójście większości sześciolatków do szkół pociągnęło za sobą likwidację grup dzieci 6-letnich w przedszkolach.
– W niektórych przedszkolach grup 6-latków w przyszłym roku szkolnym w ogóle nie będzie, a w niektórych utworzone zostały tak zwane grupy mieszane, do których uczęszczać będą dzieci 5- i 6-letnie – wyjaśnia Anna Czaplińska. – Gdy w przyszłym roku pójdą już do szkoły obowiązkowo wszystkie sześciolatki, nie oznacza to wcale końca zmian, bo od roku szkolnego 2015/2016 obowiązek przedszkolny obejmie znowu wszystkie dzieci 4-letnie, a to pociągnie za sobą kolejne zmiany w organizacji przedszkoli.
Małgorzata Rokoszewska


