
LUBLIN, PODKARPACIE. Trwają badania nad szczepionką przeciwko białaczce.
Aby wyleczyć niektóre postaci białaczki, potrzebna jest chemioterapia, przeszczep szpiku lub terapia celowana. W przyszłości chorobę może uda się pokonać szczepionką, nad którą wspólnie z naukowcami z Niemiec pracuje prof. Krzysztof Giannopoulos, hematoonkolog z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. – Byłby to prawdziwy przełom w walce z chorobą, niestety, trudno na tym etapie przesądzać o końcowych wynikach – mówi dr hab. med. Andrzej Pluta, konsultant wojewódzki ds. hematologii w regionie.
Białaczka to grupa chorób układu krwionośnego. Może na nią zachorować każdy, nawet najmniejsze dzieci. Są białaczki ostre i przewlekle, szpikowe oraz limfatyczne. Każda wyróżnia się innym przebiegiem i rokowaniem.
Szczepionka uwidoczniłaby komórki rakowe
Lubelski hematoonkolog poświęcił się badaniom nad wynalezieniem szczepionki, która pomogłaby organizmowi samemu zwalczać komórki rakowe. Chodzi o takie zmodyfikowanie układu odpornościowego, aby sam potrafił się bronić przed białaczką. Dziś chore komórki są na tyle podobne do zdrowych, że organizm nie potrafi ich odróżnić i sobie z nimi poradzić. Szczepionka, nad którą pracuje naukowiec podawana choremu sprawi, że komórki rakowe będą widoczne i nasz układ odpornościowy będzie wiedział, co ma zwalczać. To tzw. immunoterapia peptydowa. Dzięki niej choroba mogłaby skończyć się na kilku seriach zastrzyków.
Polska to rynek zbytu dla leków zagranicznych
Oby tylko nie skończyło się tak jak ze szczepionką przeciwko czerniakowi. Na ponad 480 pacjentów w zaawansowanym stadium choroby, którym lekarze dawali kilka miesięcy życia, a które ją otrzymały, wielu żyło 10 – 15 lat. Niestety, pieniądze się skończyły i osoby włączone do programu chcąc żyć, zaczęły same za nią płacić kilkaset zł miesięcznie. Pół roku temu lekarze dostali zielone światło, 10 mln zł na dalsze badania przyznało im Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Pieniądze wystarczą na pięć lat wytwarzania specyfiku i prowadzenie badań. Na razie pieniądze jednak nie wpłynęły. Chorzy nadal płacą za specyfik ratujący im życie. Co będzie dalej?
– U nas nikt nie jest zainteresowany innowacyjnymi rozwiązaniami. Polska to rynek zbytu dla leków zagranicznych. Jesteśmy Trzecim Światem jeżeli chodzi o medycynę – mówi gorzko profesor Andrzej Mackiewicz, twórca szczepionki.
Anna Moraniec


