
CHMIELÓW. Osadzeni w Oddziale Zewnętrznym Aresztu Śledczego w Nisku oddali podczas ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego rekordową liczbę głosów na jednego kandydata. Czy dlatego, że dostali za to paczki?
Do Prokuratury Rejonowej w Tarnobrzegu wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które wyszło na jaw w związku z wyborami do Parlamentu Europejskiego w Oddziale Zewnętrznym Aresztu Śledczego w Chmielowie. Z naszych ustaleń wynika, że jeden z kandydatów otrzymał w chmielowskim więzieniu podejrzanie dużo głosów. W tym samym czasie, bez wiedzy dyrektora, do placówki ktoś dostarczył atrakcyjne dla osadzonych paczki.
W chmielowskim oddziale Aresztu Śledczego w Nisku uprawnionych do głosowania w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego było, według Państwowej Komisji Wyborczej, 197 osób. Dla tej grupy utworzono w placówce obwodową komisję wyborczą nr 17. Do placówki dostarczono 230 kart do głosowania, a komisja wydała 130 kart. Tyle samo kart wyjęto z urny, z czego głosów ważnych, jak czytamy w protokole komisji, oddano 123.
Nokaut prawicy wśród osadzonych
Jak rozłożyły się głowy wśród osadzonych? Na KW Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry oddano 4 głosy, na KWW Ruch Narodowy – 1, na KKW SLD i UP – 1, na KW PiS – 76, na KKW Euro Plas Twój Ruch – 4, KW Polska Razem Jarosława Gowina – 0, KW Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego – 21, KW Platformy Obywatelskiej – 13 i KW PSL – 3.
Dzień po wyborach do naszej redakcji dotarła wiadomość, abyśmy zainteresowali się wynikiem kandydata, który zdobył wśród osadzonych rekordową liczbę głosów. Nasz informator sugerował, że imponujące poparcie kandydat było związane z tajemniczymi paczkami, które były rozprowadzane wśród osadzonych w czasie wyborów.
Paczki podziękowaniem za pracę?
Sprawą zainteresowaliśmy dyrektora placówki. Kilka dni później, do Prokuratury Rejonowej w Tarnobrzegu dotarło zawiadomienie dyrektora Aresztu Śledczego w Nisku ppłk. Sławomira Lubery o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na terenie placówki, którą kieruje.
Co dokładnie wydarzyło się w chmielowskim areszcie w dniu wyborów? Wyjaśnić to ma prokuratura. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że na teren zakładu wniesiono pewną ilość kaw i papierosów, które trafiły do osadzonych. Miał je dostarczyć jeden z lokalnych biznesmenów, u którego kiedyś pracowali osadzeni. Miały być formą podziękowania. Czy były do nich dołączone ulotki wyborcze kandydata PiS? To ustalą śledczy. Czy paczki dostali tylko ci, którzy pracowali u biznesmena, czy też osoby, które zgodziły się zagłosować na wskazanego kandydata? Ustalenie tego nie będzie zapewne takie proste, ale z tego, co wiemy, w areszcie przeprowadzono po wyborach przeszukanie cel w poszukiwaniu ulotek i paczek. Przed aresztem wisiał na pewno plakat wyborczy kandydata rekordzisty. Ktoś z jego sympatyków musiał pojawić się więc przed wyborami w okolicy aresztu.
Ktoś przekroczył uprawnienia?
W związku z przekazaniem sprawy organom ścigania, w niżańskim Areszcie Śledczym nie udziela się w sprawie paczek i wyborów żadnych informacji. – Jedyne, co mogę powiedzieć to potwierdzić, że dyrektor Aresztu Śledczego w Nisku ppłk. Sławomir Lubera złożył w związku ze sprawą głosowania do Parlamentu Europejskiego zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Tarnobrzegu, które dotyczy m.in. przekroczenia uprawnień – informuje Super Nowości mjr Simona Wójtowicz, rzecznik Aresztu Śledczego w Nisku.
Informację o wpłynięciu zawiadomienia potwierdza także Prokurator Rejonowy w Tarnobrzegu, Marta Mruk-Walczyk. – 29 maja br. wpłynęło od dyrektora Aresztu Śledczego w Nisku zawiadomienie dotyczące art. 231. k.k. – Na tym etapie sprawdzamy okoliczności, jakie dotyczą tego zawiadomienia. Jest zbyt wcześnie, by mówić o innych szczegółach.
Kandydat, który otrzymał w chmielowskim areszcie śledczym rekordową liczbę 69 głosów, to obecny poseł PiS, Stanisław Piotrowicz. W czwartek kontaktowaliśmy się z biurem pana posła w Krośnie i prosiliśmy o kontakt z redakcją. Nikt się jednak z nami nie skontaktował, by skomentować sprawę.
Małgorzata Rokoszewska



5 Responses to "Kawa i papierosy za wyborcze głosy?"