Rząd reklamuje nas jako tanią siłę roboczą!

Arkadiusz-Rogowski1„To się w głowie nie mieści”, „To jest ich SKUR****SKI sposób”, „Polska Bangladeszem Europy” – tak internauci komentują 3-minutowy spot „Invest in Poland” („Inwestuj w Polsce”), którym rząd zachęca zagraniczne firmy do inwestowania nad Wisłą.

Dlaczego tak ostro? Bo padają w nim zdania, z których wynika, że Polacy będą pracować za przysłowiowe parę groszy. „Produktywność siły roboczej rośnie szybciej niż wysokość wynagrodzeń. W rezultacie koszty pracy należą do najniższych w Europie” – mówi ładną angielszczyzną uśmiechnięta, miła pani, ale fakt, iż zarabiamy jako naród mniej niż wypracowujemy uśmiechu budzić nie powinno, a na pewno nie budzi u tych, którzy ciężko harują, a zarabiają marnie. Autorzy sfinansowanego za publiczne, czyli nasze, pieniądze spotu takimi ludźmi się zbytnio nie przejęli, bowiem jest on utrzymany w radosnej, roztańczonej atmosferze.

Wymowa spotu dla potencjalnego inwestora jest jasna – Polska to kraj, w którym przedsiębiorca może liczyć na olbrzymie zyski, bo „biali murzyni” będą na niego harować niemalże za darmochę. A skoro produktywność siły roboczej rośnie szybciej niż wysokość wynagrodzeń, to zdecydowaną część zysków inwestor będzie mógł zagarnąć dla siebie, bo polscy pracownicy zarobkowych wymagań nie mają zbyt wygórowanych.

Trudno oczywiście ukrywać, że tak niestety w naszym kraju jest, że Polacy nie zarabiają tyle, ile powinni, zaś olbrzymia część owoców naszej pracy wypływa za granicę. Ale czy właśnie tym powinniśmy się reklamować? Chcemy być Bangladeszem Europy? Najwyraźniej tak, bo skoro rząd daje pieniądze na taką reklamę, to znaczy że właśnie taką przyszłość widzi dla Polski w Europie. Ja bym jednak wolał, żeby rząd reklamował Polskę niskimi podatkami, ale najpierw trzeba je obniżyć.

Arkadiusz Rogowski

4 Responses to "Rząd reklamuje nas jako tanią siłę roboczą!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.