
KOLBUSZOWA. Starosta wypomina burmistrzowi i oskarża radnych. Ci protestują.
Głośnym echem w regionie odbiła się publikacja Super Nowości, w której starosta Józef Kardyś (60 l.) oskarżył radnych miejskich o uprawianie polityki kosztem niepełnosprawnych dzieci, a władzom gminy zarzucił, że nie sięgnęły po pieniądze unijne na rozbudowę Zespołu Szkół Specjalnych w Kolbuszowej Dolnej.
W rozmowie z Super Nowościami starosta Józef Kardyś (60 l.) ostro skomentował wypowiedzi części radnych miejskich na temat Zespołu Szkół Specjalnych. – Niestety, mamy do czynienia z kampanią wyborczą. Ja już pomijam te fałszywe oskarżanie pod moim adresem, ale polityczne wykorzystywanie niepełnosprawnych dzieci jest chamskie – wkurzał się.
Opaliński: – Nie zajmowaliśmy się tym „pod wybory”
Starosta oświadczył również, że nie skorzystano z szansy na pozyskanie pieniędzy z zewnątrz na rozbudowę ZSS. – Były środki w Regionalnym Programie Operacyjnym. Była również szansa na to, żeby 50 proc. wkładu własnego gminy pokrył Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Nikt nie wyciągnął po to ręki – dodał Kardyś.
Oburzony słowami starosty jest Marek Opaliński (45 l.), przewodniczący Rady Miejskiej. – To nie my wywołaliśmy ten temat, tylko rodzice i nauczyciele, którzy zapytali nas o perspektywy rozwoju tej szkoły – mówił Opaliński na ostatniej sesji rady. – Dlatego stwierdzenie, że „pod wybory” zajmujemy się tą sprawą jest krzywdzące – oświadczył.
Z kolei burmistrz Jan Zuba (57 l.) przekonywał, że nieprawdą są sugestie starosty, iż gmina miała na tacy pieniądze na rozbudowę szkoły specjalnej i ich nie wzięła. – Jeden, jedyny nabór RPO na edukację był w 2012 r. i z niego skorzystaliśmy – przekonywał Zuba. – Dzięki temu udało się pozyskać znaczące środki. Przykro jest czytać artykuły, w których pan starosta odbija piłeczkę i stawia zarzuty gminie, że nie korzysta z możliwości. To nieprawda.
Paweł Galek


