
RZESZÓW. Rodzice sprzeciwiają się pomysłowi, żeby 4-letnie dzieci uczyły się „przyjemności w dotykaniu swojego ciała”.
W kościołach Diecezji Rzeszowskiej zbierane są podpisy za ustawą zakazującą m.in. edukacji seksualnej w przedszkolach. Organizatorzy inicjatywy obywatelskiej „Stop Pedofilii” chcą w skali kraju zebrać co najmniej 100 tys. podpisów, które przyczyniłyby się do wprowadzenia zmian w kodeksie karnym. Wtedy za edukowanie dzieci pod względem zachowań seksualnych groziłaby grzywna lub więzienie do 2 lat.
We wtorek, 10 czerwca, na rzeszowskim Rynku działacze i młodzież ze stowarzyszenia „Stop Pedofilii” ustawili banery, rozdawali ulotki o gender i zbierali podpisy pod ustawą zakazującą seksedukacji w przedszkolach i szkołach. Takie pikiety organizowane są w wielu polskich miastach. W Rzeszowie już 1000 osób zaprotestowało i podpisało się przeciw seksedukacji w przedszkolu.
Seksualizująca edukacja przedwcześnie rozbudza u młodych ludzi zainteresowanie seksem, a jednocześnie dostarcza technicznych informacji ułatwiających uprawianie “bezpiecznego” seksu.
– Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, pełnomocnik ds. równego traktowania przy rządzie RP, chce wprowadzić już od przedszkola wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące edukacji seksualnej – mówił przed ratuszem Jacek Kotula ze Stowarzyszenia “Stop Pedofilii” i ojciec czworga dzieci. – W dokumencie zapisano m.in., że dzieciom w wieku od 0 do 4 lat należy przekazać treści dotyczące “radości i przyjemności z dotykania własnego ciała, należy nauczyć masturbacji w okresie dzieciństwa i organizować “zabawy w lekarza”. Temu trzeba się stanowczo przeciwstawić.
Jacek Kotula przytoczył też treści dokumentu, które dotyczą dzieci od 6 do 9 lat. W tym wieku powinny otrzymać podstawowe informacje o antykoncepcji. Natomiast w wieku od 9 do 12 lat powinny pogłębić wiedzę o antykoncepcji.
W Europie Zachodniej, m.in. w Niemczech, we Francji i Szwajcarii, już w przedszkolach i młodszych klasach podstawówki wprowadzono kąciki, gdzie dzieci uczą się takich zachowań. Jednak w tych krajach zaprotestowali rodzice i w niektórych regionach, nawet w laickiej Francji, wycofano seksedukację z przedszkoli. Również w Polsce planowane jest wprowadzenie takich treści w placówkach oświatowych. Stąd sprzeciw działaczy “Stop Pedofilii” i prośba o podpisanie się pod protestem.
Mariusz Andres



22 Responses to "STOP seksedukacji w przedszkolach"