
KOLBUSZOWA. Mija 40 lat od śmierci legendarnego lekarza.
W czwartek, 12 czerwca, mija 40 lat od śmierci legendarnego lekarza, znakomitego chirurga, wieloletniego dyrektora szpitala w Kolbuszowej i twórcy służby zdrowia w regionie – Stanisława Krzaklewskiego (1910-74).-– Pan doktor wykonał setki operacji, ratując zdrowie i życie tysiącom ludzi – przyznaje Jarosław Ragan (54 l.), ordynator kolbuszowskiej chirurgii. – Liczba i jakość jego operacji jest godna podziwu – dodaje.
Stanisław Krzaklewski urodził się 17 lutego 1910 r. w Zabłotowcach, na kresach. W latach 1931-36 studiował medycynę na Uniwersytecie Lwowskim, uzyskując tytuł chirurga.
Siedział, bo pomagał partyzantom
Po wkroczeniu hitlerowców do Lwowa rozpoczął działalność w zorganizowanym lecznictwie konspiracyjnym. Doszedł do funkcji dowódcy wojsk sanitarnych Armii Krajowej na okręg stanisławowski. Po wojnie otrzymał pracę lekarza w Ulanowie (pow. niżański). Wkrótce jednak zostaje aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa i osadzony w rzeszowskim zamku. Powód? Pomoc lekarska i sanitarna partyzantom podziemia antykomunistycznego.
Po wyjściu z więzienia osiedlił się w Kolbuszowej i rozpoczął budowę tamtejszej służby zdrowia. Został dyrektorem szpitala i ordynatorem chirurgii. Zainicjował powstanie ośrodków zdrowia w Raniżowie i Sokołowie Małopolskim. Organizował punkty lekarskie i pielęgniarskie w Majdanie Królewskim, Niwiskach, Przedborzu i Wilczej Woli. Przyczynił się do otwarcia jakże potrzebnych izb porodowych w Cmolasie, Lipnicy i Niwiskach.
Z jego inicjatywy powstała poradnia przeciwgruźlicza w Górnie i spółdzielnia zdrowia w Nienadówce. Organizował także konsultacje dla kierowników punktów felczerskich. Zmarł nagle, podczas pracy, w swoim długo oczekiwanym nowym budynku szpitala. Miał 64 lata.
Paweł Galek



One Response to "Pamiętajmy o podkarpackim „Wilczurze”"