Kowal zawinił, powieszą cygana?

Arkadiusz-RogowskiCzy wotum zaufania dla Tuska coś zmienia? Udzielili mu go przecież posłowie, którzy jadą na tym samym wózku, plus kilku niezrzeszonych. Tymczasem sondaże potwierdzają fakt, że większość Polaków chce wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Ale narodem obecna władza się nie przejmuje, co zresztą pokazuje większość rozmów ujawnionych do tej pory przez tygodnik „Wprost”.

Prorządowe media dwoją się i troją, żeby to ukryć. Aferę taśmową za wszelką cenę starają się pokazać albo jako przestępstwo nagrywających, albo jako problem nieparlamentarnego języka, podczas gdy taśmy „Wprost” dobitnie ukazują, jak bardzo rządzący obecnie politycy gardzą Polakami, a państwo traktują jak własny folwark. Najlepszym tego przykładem są przytoczone przez szefa PKN Orlen słowa Donalda Tuska, które miał powiedzieć tuż po ogłoszeniu zwycięskich dla Platformy wyników wyborów na jesieni 2011 roku: „teraz ku*wa, paliwo może być i po 7 zł”. Te słowa mówią o stosunku Tuska do Polaków chyba więcej niż (nie)sławne „polskość to nienormalność”.

Podobnych niesmacznych smaczków na taśmach „Wprost” jest pełno, ale w prorządowych mediach wolą (muszą?) pokazywać wyrwane z kontekstu fragmenty, na których Marek Belka, Tusk i jego podwładni albo „tylko” przeklinają, albo wychodzą wręcz na mężów stanu, zatroskanych o losy ojczyzny. A o tym, że głównym ich celem jest pozostanie przy korycie i niedopuszczenie innych partii do władzy, głucha cisza. Bo przekaz skrojony jest na miarę człowieka, który uwierzy we wszystko, co zobaczy na ekranie i nie będzie szukał informacji w innych źródłach.

Mimo ujawnienia kolejnych kompromitujących władzę rozmów dyskusja cały czas toczy się wokół tego, kto i jak nagrał, czy miał prawo, czy dziennikarze mogli nagranie opublikować. Niebawem może się okazać, że to nie skompromitowani politycy poniosą konsekwencje, ale ci, którzy – działając w imię interesu społeczeństwa – ujawnili skandaliczne rozmowy. A przecież najważniejsze w całej tej aferze taśmowej jest to, że Polacy w końcu zobaczyli, że władza nimi gardzi, a troszczy się tylko o swoich. Dzisiaj prawdziwe wotum zaufania dla niej może wyrazić tylko społeczeństwo, ale odwołania do woli narodu pewno nie będzie, bo dla Tuska oznaczałaby ona raczej wotum nieufności.

Arkadiusz Rogowski

One Response to "Kowal zawinił, powieszą cygana?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.