
RZESZÓW. Do ogródków działkowych mieszkańcy osiedli podrzucają swoje odpady.
Właściciele ogródków działkowych muszą płacić za odbiór odpadów tak samo jak lokatorzy mieszkań czy właściciele domów. Jednak nie zamierzają uiszczać tych opłat, bo na ich działki podrzucane są śmieci, które do nich nie należą.
W Rzeszowie jest ponad 20 ogrodów działkowych, a w nich kilka tysięcy działek. Działkowcy zostawiają w nich odpady od wiosny do jesieni, ale nie tylko oni, bo mieszkańcy pobliskich osiedli podrzucają im własne śmieci.
– Za wywóz śmieci działkowcy płacą zbiorczo – informuje Agnieszka Sycz, prezes Podkarpackiego Oddziału Polskiego Związku Działkowców. – Do kontenerów w ogródkach cały czas ktoś podrzuca śmieci i nie pomaga nawet zamykanie śmietników. Nie chcemy płacić za czyjeś odpady. Resztki roślin trzymane są na kompostowniku, ale pozostałe śmieci trzeba samodzielnie zawozić do punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. Dla starszych ludzi to spory problem.
Dotąd sześć ogrodów nie złożyło tzw. deklaracji śmieciowych, dzięki którym ustalane są opłaty za odbiór śmieci. Miasto wysłało ponaglenie, a jeżeli nic to nie da, to wysokość opłat ustalą urzędnicy w drodze administracyjnej.
Działkowcy domagają się kontenerów w każdym ogrodzie. Jednak, jak informuje Sławomir Krygowski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Rzeszowa, miasto dowiezie takie kontenery, ale trzeba będzie za nie zapłacić. Dodaje też, że jeżeli właściciele ogródków nie zapłacą za taką usługę, to nałożona będzie na nich kara.
Mariusz Andres



One Response to "Działkowcy nie płacą za obce śmieci"