
STALOWA WOLA. Ściany ocieplone i pomalowane, a wnętrze udało się przebudować i uzyskać przez to kilka nowych pomieszczeń. Wstydu już nie ma.
Finiszuje remont kapitalny budynku Komendy Powiatowej Policji. Do dzieła przystąpili już spece od wizerunku, a to znaczy, że większość prac związanych z remontem została już wykonana. Stary budynek wygląda jak nowy, a przy tym stał się bardziej funkcjonalny. Wreszcie ma chociażby podjazd dla niepełnosprawnych. Dumą inwestora są solidne baterie słoneczne na dachu, które widać nawet z sąsiedniego powiatu.
Blisko 300-osobowa załoga komendy siłą rzeczy musi siedzieć w jednym starym budynku, któremu standardami daleko było do Europy. Policjanci żartowali nawet, że najwięcej miejsca w komendzie mają zatrzymani. Teraz policjantom się poprawiło.
Wszystkie komendy mają być podobne
Komenda Główna Policji najpierw chciała budować całkiem nową komendę. Miasto nawet w błyskawicznym tempie poprawiało plan zagospodarowania przestrzennego i było gotowe podarować działkę. W Warszawie jednak się rozmyślono. Tańszy miał być remont generalny. Kosztem przeszło 2 mln zł zostały wymienione wszystkie sieci wodne, sanitarne i energetyczne w budynku oraz jego otoczeniu. Solary na dachu ogrzewają wodę, a policjantów w zimie dogrzewać będą nowe kaloryfery. Wysoko na czołowej ścianie znalazło się nowe logo policji, a kto nie chce głowy zadzierać, takie samo zobaczy przy wejściu głównym. Problemem połowicznie rozwiązanym jest parking. Teraz jest nowy, ale po liftingu miejsc postojowych nie przybyło. To kwestia lokalizacji komendy w samym centrum miasta. Wszędzie stąd blisko, ale jak ma się jakąś sprawę do załatwienia u mundurowych, najlepiej zostawić samochód w domu.
Remontom takim jak ten w Stalowej Woli poddano 58 komend w całym kraju. Wszystko w ramach tzw. procesu standaryzacji, czyli przebudowy komend czy posterunków tak, by miały taki sam, albo bardzo podobny wygląd. W pow. stalowowolskim, oprócz Komendy Powiatowej Policji remontowane są jeszcze posterunki w Radomyślu n. Sanem i Zaklikowie.
jam


