Niesłusznie oskarżony o gwałt walczy o 170 tysięcy złotych od Skarbu Państwa

Jan Krawiec (52 l.) oskarżony o gwałt na mieszkance Krosna i próbę zgwałcenia innej krośnianki został ostatecznie uniewinniony. Teraz walczy przed sądem o odszkodowanie i zadośćuczynienie od Skarbu Państwa w łącznej wysokości 170 tysięcy złotych. Fot. Wioletta Zuzak
Jan Krawiec (52 l.) oskarżony o gwałt na mieszkance Krosna i próbę zgwałcenia innej krośnianki został ostatecznie uniewinniony. Teraz walczy przed sądem o odszkodowanie i zadośćuczynienie od Skarbu Państwa w łącznej wysokości 170 tysięcy złotych. Fot. Wioletta Zuzak

KROSNO. Czy 52-letniemu mężczyźnie uda się wywalczyć odszkodowanie za niesprawiedliwe oskarżenie?

52-letni Jan Krawiec (zgodził się na podanie nazwiska), mieszkaniec Pietruszej Woli (gmina Wojaszówka), oskarżony o gwałt na mieszkance Krosna i próbę zgwałcenia innej krośnianki w marcu 2014 roku na mocy prawomocnego wyroku został uniewinniony od obydwu zarzutów. Aktualnie walczy przed sądem o odszkodowanie i zadośćuczynienie od Skarbu Państwa w łącznej wysokości 170 tys. złotych.

Proces w tej głośnej sprawie ruszył w maju ubiegłego roku. Sąd wyłączył jawność postępowania częściowo na czas przesłuchiwania dwóch pokrzywdzonych kobiet: Magdaleny S. oraz Alicji Sz. Jak wynika z ustaleń śledczych, 29 grudnia 2011 roku o godz. 17 na ul. Jagiellońskiej w okolicy nasypu kolejowego w Krośnie Alicja Sz. została zaczepiona przez mężczyznę, który podawał się za pracownika służby ochrony kolei. Miał ciągnąć ją za rękę i usiłując zepchnąć z nasypu próbować obezwładnić i doprowadzić do obcowania płciowego, jednakże zamierzonego celu nie osiągnął. Powód: skuteczny opór i ucieczka pokrzywdzonej. 30 grudnia 2011 r. w tym samym miejscu ok. godz. 17.15 mężczyzna zaatakował Magdalenę S., groził jej śmiercią i zmusił ją do odbycia stosunku oralnego. W wyniku popchnięcia S. spadła z kilkumetrowego wału i złamała lewą nogę. Zupełnie przypadkowy przechodzień usłyszał krzyk kobiety wzywającej pomocy i spłoszył napastnika.

Dowody jednak wykluczyły winę oskarżonego
Podczas mów końcowych pani prokurator domagała się 3 lat pozbawienia wolności dla oskarżonego, natomiast obrońca wniósł o jego uniewinnienie. W grudniu ub. roku zapadł wyrok w tej sprawie: Jan Krawiec został uniewinniony. Prokuratura wniosła apelację. Ostatecznie Sąd Okręgowy w Krośnie podtrzymał wyrok, który zapadł w sądzie pierwszej instancji i uniewinnił Jana Krawca. W tym przypadku kluczowym dowodem było badanie DNA, które nie potwierdziło, że to Krawiec jest sprawcą.

Przypomnijmy, że oskarżony przed sądem odpowiadał z wolnej stopy. Podczas rozprawy tłumaczył, że policjanci ponoć mówili mu, że dostanie wyrok w „zawiasach”, dlatego tez początkowo przyznał się do winy, jednak, gdy dotarło do niego, że może wylądować w więzieniu, to ostatecznie wszystko odwołał. W areszcie tymczasowym przebywał w sumie pięć miesięcy.

Stracił pracę, ma zniszczoną reputację
– Będę wnioskował o odszkodowanie za niesłuszne aresztowanie – Jan Krawiec wyznał dziennikarzom niedługo po ogłoszeniu wyroku. I jak się okazuje, słowa dotrzymał. Żąda w sumie 50 tysięcy złotych tytułem odszkodowania oraz 120 tys. zł. zadośćuczynienia.

W związku z tym, że Jan Krawiec został oskarżony o gwałt na mieszkance Krosna i próbę zgwałcenia innej krośnianki, jego reputacja została zniszczona, stracił też pracę (był zatrudniony jako pracownik gospodarczy w Regionalnym Centrum Kultur Pogranicza w Krośnie – przyp. wz).

Następna rozprawa jest planowana na sierpień. Do sprawy będziemy wracać.

Wioletta Zuzak

3 Responses to "Niesłusznie oskarżony o gwałt walczy o 170 tysięcy złotych od Skarbu Państwa"

Leave a Reply

Your email address will not be published.