Stal Rzeszów w I lidze – pytania i odpowiedzi

Tomasz-SzeligaNa nic protesty kibiców i łzy piłkarzy Floty. W sobotę w Świnoujściu doszło do podpisania dokumentów, na mocy których Stal Rzeszów wykupi od „Wyspiarzy” licencję na grę w I lidze. Mająca problemy finansowe Flota po 6 sezonach żegna się z zapleczem ekstraklasy. Biało-niebiescy wracają na ten szczebel po 20 latach.

1. Dokumenty na wyspie Uznam podpisywali Jacek Szczepaniak, prezes piłkarskiej sekcji Stali i Edward Rozwałka (sic!), prezes Floty, który przyznał, iż działacze nie znaleźli sposobu na uratowanie drużyny. Dług klubu nie był duży, ale brakowało współpracy pomiędzy miastem a szefami Floty. Jak podaje portal swinoujscie24.pl, niespełna 3 tygodnie temu, głosami SLD, odrzucono wniosek klubu o dofinansowanie go kwotą 600 tysięcy zł. Miasto przez lata utrzymywało Flotę, wierząc, że w końcu jej szefowie znajdą poważnego sponsora. Gdy po raz kolejny klub wyciągnął rękę po kasę, radni powiedzieli: dość! Sprzedaż licencji i przenoszenie zespołu do innego miasta to operacja budząca wielkie emocje. Media na Pomorzu Zachodnim pytały, czy to przypadek, że prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc bawił w Świnoujściu na turnieju tenisowym. Kibice mówią o lewicowym spisku (gospodarz Rzeszowa kojarzony jest z SLD), ale tak naprawdę jeszcze się nie dowiedzieliśmy, w jakim stopniu i czy w ogóle rzeszowski ratusz maczał palce w pozyskaniu licencji.

2. Rzekomą aktywnością prezydenta Ferenca na tym polu zaniepokojeni są zwłaszcza działacze i sympatycy Resovii. Boją się, że teraz miasto pomagać będzie Stali, a „pasiakom” zostaną ochłapy. Coś w tym jest. Trudno się bowiem spodziewać, iż tort zostanie podzielony równiutko na pół, skoro jeden zespół występować będzie dwie klasy wyżej od drugiego. Poza tym, prezydent nigdy nie ukrywał sympatii do Stali, w której kiedyś kopał piłkę.

3. Ludzie do mnie piszą, dzwonią i pytają, czy kibicom Stali nie przeszkadza, iż drużyna dostanie się na zaplecze ekstraklasy kuchennymi drzwiami. Podają przykład fanów GKS Katowice, którzy nie tak dawno zablokowali fuzję z KP Katowice. Nie sądzę, abyśmy w Rzeszowie byli świadkami podobnych wydarzeń. Być może garstka najbardziej zagorzałych kibiców Stali zbojkotuje mecze I ligi i dopingować będzie Stal II Rzeszów w III lidze (jest pomysł, by taki zespół tam się pojawił), ale generalnie protestów się nie spodziewam. Ludzie przyjdą na stadion choćby z ciekawości. Pamiętajmy, iż Rzeszów nie miał drużyny na tak wysokim szczeblu przez dwie dekady!

4. Obrońcy moralności, którzy grzmią, iż nie godzi się awansować w taki sposób z trzeciej do pierwszej ligi, trochę mnie irytują. Możemy oczywiście dyskutować o etycznej stronie zagadnienia, jakim jest sprzedaż licencji, ale pretensji nie wolno kierować do klubowych działaczy. Prezes Szczepaniak ze swoimi ludźmi nie złamał prawa. W perfekcyjny sposób wykorzystał natomiast możliwość, jaką oferuje Polski Związek Piłki Nożnej. Nie Stal pierwsza i nie ostatnia. Dla tych, co nie pamiętają, drobna ściągawka: Lech Poznań gra w ekstraklasie na licencji Amiki Wronki, a Polonii Warszawa miejsce w elicie sprzedał Zbigniew Drzymała, właściciel Groclinu Grodzisk Wielkopolski.
Handlowanie licencjami to, jak pisałem przed paroma dniami, patologia. W wielu federacjach proceder jest zabroniony, w naszym kraju na tego rodzaju operacje się zezwala. Szefowie Stali wykazali się sprytem i zaradnością. Nie wiem, czy ubiegli konkurencję, ale nie zdziwiłbym się, gdyby kupnem I-ligowej licencji za tak niewielkie pieniądze (jakieś 600-700 tysięcy zł) zainteresowanych było kilka innych klubów. Stalowcy zaszachowali wszystkich i we wtorek, po posiedzeniu zarządu PZPN, będą mogli otworzyć szampana.

5. Skąd Stal będzie mieć pieniądze na I ligę? Dowiemy się zapewne na konferencji prasowej, która ma zostać zwołana na początku tygodnia. Chodzą słuchy, że działacze znaleźli poważnego inwestora i to jest bardziej prawdopodobne od opowieści, iż głównym dobrodziejem klubu będzie miasto Rzeszów. Ratusz już utrzymuje stadion przy ul. Hetmańskiej, wkrótce musi tam nastąpić kolejny etap modernizacji. Z budową zespołu trenerzy Tomasz Kafarski i Andrzej Szymański (to może być ten duet) problemów mieć nie powinni, bo do dyspozycji jest cała niemal drużyna Floty. Kilku piłkarzy, którzy w ubiegłym sezonie uratowali dla Świnoujścia I ligę, zapewne przeniesie się na Podkarpacie.

Tomasz Szeliga

8 Responses to "Stal Rzeszów w I lidze – pytania i odpowiedzi"

Leave a Reply

Your email address will not be published.