
PODKARPACIE. W 2004 roku na żółtaczkę typu C leczono w regionie 49 chorych, w 2007 już 145, w 2013 – 203, a w 2014 – 145.
W całej Polsce nosicielami wirusa HCV, powodującego marskość lub raka wątroby, jest ok. 750 tys. osób. Blisko 90 proc. z nich nie wie, że nosi w sobie zabójcę. Do zakażenia wirusem HCV dochodzi poprzez kontakt z krwią osoby chorej. Może to być np.: zastrzyk wykonany igłą, która była zakażona wirusem; zabieg u stomatologa, który użył źle wysterylizowanych narzędzi; zrobienie tatuażu, piercingu w studiu, gdzie nie przestrzega się higieny; manicure, pedicure u kosmetyczki, która używa nieodkażonych narzędzi; wspólne używanie przyborów do higieny, np. żyletek, nożyczek, cążków; stosowanie dożylnych narkotyków tą samą igłą; transfuzja wykonana przed 1992 rokiem, bo wtedy krew nie była badana pod kątem obecności wirusa HCV.
W przeciwieństwie np. do wirusa HIV, ryzyko zakażenia drogą płciową jest stosunkowo niewielkie. Wzrasta ono jednak wraz z liczbą partnerów seksualnych. Życie pod jednym dachem z chorym na WZW C nie stanowi zagrożenia. Nie można zakazić się np. podczas pocałunku, korzystania z toalety czy tych samych sztućców.
Wirus HCV jest jednak groźniejszy od swojego krewniaka, wirusa HBV, wywołującego zapalenie wątroby typu B, ponieważ nie ma nań szczepionki.
Objawy jak podczas grypy
Przez lata zakażenie może nie dawać żadnych objawów. W ostrym WZW mogą pojawić się bóle mięśniowo-stawowe, stany podgorączkowe, brak apetytu, osłabienie, nudności, trudności z koncentracją, zmiana zabarwienia moczu, świąd skóry, niepokój itp. Jeśli białka oczu i skóra nie nabierają żółtawej barwy – objawy nie różnią się zbytnio od nietolerancji na tłuste i ciężko strawne potrawy, stanów przemęczenia i przeziębienia.
Lepsza wykrywalność
Leczenie chorych z wirusowym zapaleniem wątroby typu C jest refundowane przez NFZ w ramach programów terapeutycznych. Terapia prowadzona jest interferonem pegylowanym na oddziałach zakaźnych szpitali w Dębicy, w Jarosławiu, w Jaśle, w Mielcu, w Sanoku, w Przemyślu i w Łańcucie.
Niestety, choroba najczęściej diagnozowana jest w późnym stadium, kiedy zmiany w wątrobie są nieodwracalne. Wczesne wykrycie zakażenia jest nierzadko kwestią przypadku np. przy okazji oddawania krwi albo badań wymaganych do ubezpieczenia na życie.
Co robić, by wykryć zakażenie? Po prostu trzeba zbadać próbkę krwi pod kątem obecności przeciwciał anty-HCV. Profilaktycznie warto to robić co 2-3 lata. W przypadku, gdy wydaje się nam, że byliśmy w sytuacji ryzykownej – po 6 tygodniach od niej też powinniśmy się zbadać, bo mniej więcej tyle czasu organizm potrzebuje, by wytworzyć antyciała. Koszt badania ok. 30 zł, wykonuje go większość laboratoriów analitycznych.
Anna Moraniec


