Rosja mści się na Polsce

Obecnie rynek rosyjski to niespełna 7 proc. wartości polskiego eksportu rolno-spożywczego. Fot. Paweł Bialic
Obecnie rynek rosyjski to niespełna 7 proc. wartości polskiego eksportu rolno-spożywczego. Fot. Paweł Bialic

MOSKWA. Embargo na nasze jabłka i kapustę.

Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) od 1 sierpnia zamknie rosyjski rynek dla niektórych owoców i warzyw produkowanych w Polsce.

We wtorek służby sanitarne Rosji podały, że zakazem importu zostaną objęte jabłka. Rosjanie od wielu miesięcy zgłaszają zastrzeżenia do jakości polskich jabłek. W ostatnich dniach nie wpuścili na swój rynek kilkuset ton tych owoców.

Embargo ma także obowiązywać na kapustę, w tym kalafiory. Według danych federalnej służby celnej, w 2013 roku import różnych rodzajów kapusty z Polski w porównaniu z rokiem 2012 wzrósł o 11 proc. i osiągnął wartość 43 mln dolarów. Od stycznia do czerwca tego roku dostawy osiągnęły wartość 27,5 mln dolarów.

Jak powiedział rzecznik Komisji Isaak Valero Ladron, Bruksela przyjęła te zapowiedzi do wiadomości, choć oficjalnie nie została o nich poinformowana. – Chcę dać jasno do zrozumienia, że Komisja nie została uprzedzona przez rosyjskie władze o tych działaniach. Teraz zamierzamy przeanalizować ogłoszone środki oraz powody, dla których zostały podjęte. Jeśli będzie taka potrzeba, w odpowiednim czasie zareagujemy – oznajmił rzecznik.

W opinii niezależnych komentatorów, Moskwa w ten sposób reaguje na ogłoszone przez Unię Europejską sankcje gospodarcze.

Unia Europejska postanowiła ograniczyć wielkim, rosyjskim bankom dostęp do rynku kapitałowego i utrudnić im pożyczanie pieniędzy. Wprowadziła więc zakaz emisji akcji i obligacji banków, w których państwo ma większościowe udziały. Ponadto wprowadzone zostaje embargo na dostawy broni, ale ma ono dotyczyć wyłącznie nowych kontraktów, umowy zawarte wcześniej zostaną zrealizowane.

Zakazana ma być sprzedaż nowoczesnych technologii wykorzystywanych w energetyce, m.in. przy wydobyciu ropy z arktycznych złóż lub łupków. Sankcje obejmą również sprzedaż urządzeń cywilnego i wojskowego zastosowania, takich jak komputery wielkiej mocy czy środki chemiczne. Uzgodnienia te muszą zostać jeszcze formalnie zatwierdzone przez rządy.

Obecnie rynek rosyjski to niespełna 7 proc. wartości polskiego eksportu rolno-spożywczego. „Nasze działania promocyjne będą zintensyfikowane na rynkach azjatyckich, arabskich, a także amerykańskich. Działania Rosji wpłyną na pogorszenie sytuacji rosyjskich konsumentów, którzy od lat kupowali dobrą polska żywność, po dostępnych dla nich cenach” – przekonuje polskie ministerstwo rolnictwa.

TVN 24/ps

3 Responses to "Rosja mści się na Polsce"

Leave a Reply

Your email address will not be published.