
MIELEC. Magistrat rozpoczął przygotowania do budowy podziemnego ujęcia, które zasilałoby w wodę cały Mielec.
Lokalizacja obiektu to teren Nadleśnictwa Tuszyma. Inwestycję poprzedzi jednak długotrwała procedura. Należy opracować koncepcję i dokumentację w zakresie: umiejscowienia poszczególnych studni, przejść przez lasy, budowy infrastruktury, robót hydrogeologicznych, doprowadzenia energii, powstania dróg dojazdowych.
Trzeba będzie również uzyskać decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach oraz zatwierdzenie przez marszałka województwa robót hydrogeologicznych. – Jest to proces, a więc musimy wszyscy uzbroić się w cierpliwość – przyznaje prezydent Janusz Chodorowski (70 l.). – To wymaga szeregu prac, które są bezwzględne do wypełnienia. Niemnie jednak prace biegną i mam nadzieję, że wcześniej czy później ten temat zostanie domknięty – dodaje.
Budowa bądź kupna ujęcia wody, które byłoby alternatywą dla Wisłoki, od dłuższego czasu jest priorytetem magistratu. Powód jest oczywisty: każde skażenie rzeki, spowodowane niekontrolowanym zrzutem zanieczyszczeń, dostaniem się do koryta nawozów sztucznych lub powodzią, może spowodować nie lada problem, delikatnie rzecz ujmując.
pg


