
RZESZÓW. Zagraniczna firma jest zainteresowana budową obiektu na wzór amerykańskiego centrum rozrywki.
– Ukraińska firma jest zainteresowana budową obiektu kubaturowego, który nazywają parkiem rozrywki – mówi Waldemar Macheta, dyrektor Biura Obsługi Inwestora w Urzędzie Miasta Rzeszowa. Inwestorzy potrzebują przynajmniej 50 a ziemi, ale są wybredni, jeśli chodzi o lokalizację. Interesuje ich centrum miasta, a najbardziej tereny parku Papieskiego. – Z oczywistych względów nie jest to możliwe – wyjaśnia dyrektor.
O tym, jaka konkretnie jest to firma, urzędnicy miejscy nie zdradzają. Wiadomo tylko, że budują hotele. Dlaczego zainteresowali się inwestycją w stolicy Podkarpacia? Stało się to po jednym ze spotkań organizowanych w rzeszowskim magistracie (29 maja), w którym brali udział. – Potem zwrócili się do nas z propozycją budowy centrum rozrywkowego – mówi Waldemar Macheta.
Szczegółów na temat centrum też jest niewiele. Miałby to być trzypiętrowy obiekt zajmujący do maksymalnie 5 tys. mkw. powierzchni. Centrum miałoby służyć jako miejsce wypoczynku dla rodzin z dziećmi – zwłaszcza tych najmłodszych. Takiego obiektu w naszym kraju jeszcze nie ma, ale to czy się pojawi, będzie w dużej mierze zależało od ratusza, bo to on ma zaproponować ukraińskim inwestorom tereny w Rzeszowie. Na razie te, które Urząd Miasta zaprezentował, nie przypadły im do gustu. O tym, jakie to były lokalizacje, miasto mówić nie chce.
Ukraińcom najbardziej spodobał się park Papieski, ale inwestycja nie może być tam zlokalizowana. Próbowali rozmawiać z deweloperami, ale mieli uznać, że proponowane przez nich ceny są za wysokie i wolą wykupić tereny od miasta. – Staramy się pomóc. W centrum zatrudnienie znalazłoby około 50 osób, w tym wykwalifikowani instruktorzy i opiekunowie do dzieci – mówi dyrektor Biura Obsługi Inwestora. Następne spotkanie z przedstawicielami firmy zaplanowane jest na piątek (8 sierpnia).
Ewelina Nawrot



15 Responses to "Ukraińcy chcą u nas parku rozrywki"