
SPORTY SAMOCHODOWE. Grzegorz Grzyb i Maciej Rzeźnik zapowiadają ostrą walkę z Wojciechem Chuchałą prowadzącym w klasyfikacji RSMP.
W czwartek, 7 sierpnia, początek 23. Rajdu Rzeszowskiego. Na drogach Podkarpacia groźni zawsze byli kierowcy z naszego regionu. Tak będzie i tym razem.
W Rzeszowie zamelduje się ponad 110 załóg. Wśród nich będzie liderujący w klasyfikacji generalnej Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski Wojciech Chuchała z pilotem Sebastianem Rozwadowskim. Bielszczanin wygrał już w tym sezonie dwa rajdy (Świdnicki i Karkonowski) i stał się głównym faworytem do mistrzostwa.
Tuż za nim plasuje się dobrze znany w Rzeszowie Grzegorz Grzyb. – Nie będę ukrywał, że chce Rajd Rzeszowski wygrać – zapowiada. – Bardzo solidnie się do niego przygotowywałem. Samochód mam ustawiony najlepiej jak to tylko możliwe. Drogi Podkarpacia wydają się najlepszym miejscem, aby tutaj zniwelować różnicę, jaka dzieli mnie od Wojtka Chuchały – dodaje „Grzybek”.
Maciej Rzeźnik natomiast po problemach związanych z samochodem, także będzie chciał w Rajdzie Rzeszowskim chciał pojechać szybko i napsuć krwi rywalom.
Kierowcy oraz organizatorzy twierdzą, że trasy w porównaniu z poprzednią edycją rajdu uległy zmianom. W tegorocznym Rajdzie Rzeszowskim kierowcy będą się ścigać na dwóch zupełnie nowych odcinkach specjalnych – Wysoka oraz Wojaszówka. Tradycyjnie w piątek odbędzie się atrakcyjny dla widzów odcinek medialny obok Galerii Nowy Świat.
Paweł Bialic


