Zachowaj spokój i nie krzycz

Psy atakują, gdy zostaną sprowokowane. Ważne, by zachować wówczas jak najwięcej spokoju, chronić twarz, nie wykonywać gwałtownych ruchów i nie patrzeć zwierzęciu w oczy. Fot. Bogdan Myśliwiec
Psy atakują, gdy zostaną sprowokowane. Ważne, by zachować wówczas jak najwięcej spokoju, chronić twarz, nie wykonywać gwałtownych ruchów i nie patrzeć zwierzęciu w oczy. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Sprawdź, czy wiesz jak obronić się przed psem.

Pies atakuje wtedy, gdy zostanie sprowokowany. Prowokacją do ataku może być świadome bezpośrednie drażnienie psa lub czynność nieświadoma człowieka, którą pies pozostawiony bez należytej opieki potraktuje jako zachętę do ujawnienia agresji.

– Ze względu na przypadki ataków psów na człowieka, jakie miały ostatnio miejsce, chcielibyśmy przypomnieć, jak zachować się w chwili, gdy zostaniemy zaatakowani przez psa – mówi nadkom. Beata Jędrzejewska-Wrona, oficer prasowy tarnobrzeskiej policji. – Po pierwsze, staraj się zachować spokój, po drugie, nie szarp się, bo pies chcąc cię zatrzymać, zaciśnie szczęki jeszcze mocniej. Po trzecie, nie uciekaj, ponieważ pies ma swoisty instynkt pościgu i złapania ofiary. I po czwarte, nie patrz mu w oczy, gdyż możesz go rozdrażnić i sprowokować do walki.

Co zrobić, jeśli już znajdziemy się na terytorium psa
– W sytuacji, gdy pies nie wykazuje nami zainteresowania i nie stara się nas zaatakować, powinieneś podjąć próbę opuszczenia jego terytorium. Jeśli jednak zachowanie psa jednoznacznie wskazuje na to, że może nas zaatakować i nie istnieje możliwość uniknięcia ataku (np. znajdujemy się na otwartej przestrzeni), najlepszym sposobem obrony jest tzw. pozycja żółwia – mówi pani rzecznik.

Na czym polega pozycja żółwia?

– Przede wszystkim na zapewnieniu maksimum bezpieczeństwa, gdyż pozwala na osłonięcie znacznej powierzchni ciała. Po jej przyjęciu niedostępne stają się partie ciała – twarz, szyja, brzuch, nogi. Ponadto ochraniane są wewnętrzne strony stawów, w których bezpośrednio pod skórą przebiegają główne naczynia krwionośne – wyjaśnia policjantka.

Jeśli nie zdążyliśmy przyjąć pozycji „żółwia”, należy ustawić się do psa bokiem, w lekkim rozkroku, a zaciśniętymi w pięść dłońmi osłonić szyję. Taka postawa sprawi, że osoba zaatakowana nie będzie miała kontaktu wzrokowego z psem, a z racji tego, że będzie stała w rozkroku, niełatwo będzie ją przewrócić. Nie wolno w tej sytuacji wykonywać żadnych gwałtownych ruchów. Należy starać się nic nie mówić.

Małgorzata Rokoszewska

5 Responses to "Zachowaj spokój i nie krzycz"

Leave a Reply

Your email address will not be published.