Nasze emerytury będą głodowe!

Polaku, jeśli chcesz mieć godziwą emeryturę, nie licz na państwo, tylko na siebie. Fot. Archiwum
Polaku, jeśli chcesz mieć godziwą emeryturę, nie licz na państwo, tylko na siebie. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Jeśli dziś zarabiamy najniższą krajową, to nasza emerytura nie wystarczy na przeżycie.

Kiedy przejdziemy na emerytury w roku 2030 czy 2050, nasze emerytury będą głodowe. Dziś emerytury stanowią mniej więcej 50 – 60 procent średnich pensji. Jednak już niedługo będą stanowić zaledwie 30 procent średniej pensji.

Aby oszacować nasze emerytury, posłużyliśmy się kalkulatorem emerytalnym rządowej Komisji Nadzoru Finansowego. Kalkulator ten, trzeba zaznaczyć, oparty jest na dość optymistycznych założeniach, m.in., że wzrost gospodarczy będzie utrzymywał się na poziomie 3 procent, pensje będą rosły dynamicznie i w 2037 roku średnia pensja wyniesie… 4,8 tys. zł do ręki, natomiast w 2057 sięgnie niemal 8 tys. zł.

Wyliczenia kalkulatora emerytalnego mogą napawać optymizmem. Emerytury rzędu 2 tys. zł na rękę mogą wydawać się nie takie najgorsze. Patrzymy na nie jednak w kontekście roku 2014.

W 2040 2 tys. zł dzisiejsze będą już zupełnie inną kwotą. Siła nabywcza takiej emerytury będzie nieporównywalnie mniejsza. Dziś bochenek chleba kosztuje 2,5 zł. Ile będzie kosztował w 2050 roku? Możliwe, że trzeba będzie za chleb zapłacić 7 czy 8 zł pod warunkiem oczywiście, że za 40 lat wciąż będziemy chleb jadać.

Wszystko to wynika z kapitałowego sposobu naliczania emerytur. Są one obecnie ustalane na podstawie tego, ile w ciągu lat pracy włożymy składek do ZUS-u. Suma naszych składek w momencie przejścia na emeryturę zostanie podzielona przez szacunkową długość życia na emeryturze, ustalaną na podstawie danych GUS.

Obecnie długość ta używana do wyliczeń to 216 miesięcy, czyli 18 lat. Tym samym przy założeniu takiej długości życia, jeśli w ciągu 40 lat pracy wpłaciliśmy łącznie 300 tys. zł, to możemy liczyć na emeryturę rzędu 1388 zł brutto. Aby uzbierać 300 tys. zł, należy przez 40 lat wpłacać do ZUS ponad 600 zł składki miesięcznie. Aby odprowadzać taką składkę, trzeba zarabiać około 3000 zł brutto miesięcznie.

Jeśli nasze zarobki brutto w ciągu 40 lat pracy będą miały średnią wysokość 3 tys. zł, możemy więc liczyć na emeryturę rzędu 1300 zł. Możliwe, że w 2050 roku tyle będzie kosztował sam czynsz mieszkania. Aby uzyskać średnią pensję 3 tys. zł, wystarczy, że dziś zarabiamy najniższą krajową, a za 30 lat będziemy zarabiać 5 tys. zł, co pewnie wtedy będzie też równowartością najniższej pensji.

Jeśli więc dziś zarabiamy najniższą krajową lub mamy niewiele większą wypłatę, to, o ile nasza sytuacja znacząco się nie poprawi, w momencie przejścia na emeryturę zostaniemy z kwotą tak małą, że nie wystarczy ona na przeżycie.

Artur Getler

6 Responses to "Nasze emerytury będą głodowe!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.