
JASŁO. 5 tysięcy zł nagrody dla osoby, która pomoże w poszukiwaniach Haliny Gorczycy.
Blisko 25 dni policjanci bezskutecznie szukają zaginionej pielęgniarki z Jasła – Haliny Gorczycy. Zatrzymany jest były mąż kobiety, a ślady wskazują, że to on prawdopodobnie stoi za jej zniknięciem. Nie ma jednak odpowiedzi na najważniejsze pytanie: co się stało z Haliną Gorczycą? Do Jasła przyjechał słynny detektyw Krzysztof Rutkowski, który w niedzielę zorganizował konferencję prasową dotyczącą poszukiwań.
Krzysztof Rutkowski powiedział, że jego najlepsi ludzie zajmują się poszukiwaniami od piątku. – To nie igrzyska i my nie rywalizujemy z policjantami, ale dążymy do wyjaśnienia tej sprawy – mówi Rutkowski.
Jednocześnie zwrócił się z apelem do osób, które mają wiedzę na temat zniknięcia, aby zgłaszały się do biura detektywistycznego z informacjami.
– Można dzwonić pod numer alarmowy 600 007 007 i przekazać cenne informacje – mówi. – Często jest tak, że ludzie nie mówią czegoś policjantom, bo nie chcą być przesłuchiwani czy ciągani po sądach itd. My zapewniamy absolutną anonimowość, a za informację, która pomoże rozwiązać tę sprawę oferujemy dodatkowo 5 tys. zł – dodaje Rutkowski
Prokurator wyrazi zgodę?
Podczas konferencji dowiedzieliśmy się, że ludzie detektywa będą chcieli spotkać się z Januszem G. – byłym mężem Haliny Gorczycy, który od początku sierpnia przebywa w areszcie śledczym. – Wystosujemy pismo do jasielskiej prokuratury i mamy nadzieję, że prokurator wyrazi nam zgodę na rozmowę. Oczywiście ewentualna rozmowa odbyłaby się w obecności strażnika służby więziennej – dodaje Rutkowski.
Detektyw podkreślił, że jego ludzie posiadają już dużą wiedzę na temat zdarzenia, ale o szczegółach nie chce mówić. Na pytanie jednego z dziennikarzy, czy w sprawie zaginięcia brana jest pod uwagę inna osoba niż Janusz G. powiedział, że różnie może być. Rutkowski przywołał wówczas przykład matki Madzi z Sosnowca, która zgłosiła początkowo porwanie dziecka, a później cała sytuacja diametralnie się zmieniła i wyszło, że to ona zabiła dziecko.
Grzegorz Anton



4 Responses to "Rutkowski szuka zaginionej pielęgniarki"