
RZESZÓW, TARNOBRZEG. NFZ sprawdza kolejną dentystkę, która mogła wyłudzać pieniądze z funduszu.
Według matki ucznia drugiej klasy w Szkole Podstawowej nr 3 w Tarnobrzegu, jej syn w szkolnym gabinecie miał mieć leczonych kilka zębów. – Co ciekawe, zdrowych zębów. Jakby tego było mało, zabiegi były rzekomo wykonywane także w dniach, gdy dzieci nie chodziły do szkoły, bo akurat trwała wielkanocna przerwa świąteczna – mówi kobieta.
– Dostaliśmy sygnały, że pani stomatolog mogła wykonywać fikcyjne zabiegi. Wysłaliśmy więc do jej pacjentów ankiety z wykazami procedur wykonanych w gabinecie i ich kosztem. W zależności od tego, ile dostaniemy zwrotnych informacji, które potwierdzą nasze wątpliwości, sprawę, jak w przypadku innych lekarzy, skierujemy do prokuratury. Na razie za wcześnie o tym mówić – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik POW NFZ w Rzeszowie.
ZIP znów namierzył oszusta
To nie pierwsza tego typu sprawa, która ujrzała światło dzienne dzięki Zintegrowanemu Informatorowi Pacjenta. W grupie oszustów, którym przygląda się prokuratura, a którzy podejrzewani są o wyłudzenie 1,5 mln zł, znalazło się wcześniej dwoje dentystów z Rzeszowa, stomatolog z Wielopola Skrzyńskiego oraz laryngolog i położna środowiskowa z Korczyny.
Każda osoba, która się zarejestruje w ZIP, może dowiedzieć się, z jakich świadczeń medycznych refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia korzystała od 2008 roku. Jeżeli coś jej się nie zgadza, może zawiadomić fundusz.
NFZ nie wyklucza pomyłek, na przykład przy błędnie wpisanym do rejestru numerze PESEL pacjenta. Jeśli jednak takie sygnały się powtarzają, fundusz przeprowadza kontrolę. Ankiety wysyłane są do wszystkich pacjentów danego lekarza, korzystających ze świadczeń na przykład w ciągu ostatniego roku, czasem dwóch czy trzech lat.
Anna Moraniec



2 Responses to "Szkolna dentystka leczyła dzieciom zdrowe zęby?"