
WARSZAWA. Po szczycie NATO w Newport krytycznie o jego postanowieniach wypowiadają się niektórzy politycy opozycji.
Na szczycie NATO w Newport w Wali uzgodniono w piątek utworzenie nowych sił szybkiego reagowania jako tak zwanej szpicy i zintensyfikowanie ćwiczeń wojskowych w Europie Wschodniej. Ponadto ustalono, że NATO nie dozbroi Ukrainy, zapowiedziało natomiast utworzenie funduszu powierniczego na wsparcie dla niej o wartości 15 mln euro. Ale ma się on koncentrować na długofalowej modernizacji ukraińskiej armii, cyberbezpieczeństwie, logistyce, rehabilitacji weteranów, a nie zaopatrzeniu w sprzęt.
– 15 mln euro nie wystarcza na armaty czy czołgi, tylko na skarpety dla armii. To było danie zielonego światła Putinowi do zajęcia Mariupola, to było de facto usankcjonowanie przejęcia dużej części Ukrainy. To danie zachęty dla działań, które na razie ograniczą się do terytorium dawnego Związku Radzieckiego – powiedział Jarosław Gowin z Polski Razem.
W jego opinii, Rosja testuje NATO. – W ślad za militarnym podporządkowaniem sobie najpierw Gruzji, a teraz Ukrainy, gdzie powstanie kadłubowe państwo, które będzie gospodarczo i militarnie zależne od Rosji, dojdzie do militarnego podporządkowania Rosji państw bałtyckich.
„Ślepe argumenty”
Zbigniew Girzyński z PiS przekonywał, że nie powinniśmy się uspokajać tym, że NATO „będzie sobie gdzieś pod Szczecinem stacjonowało”. – Bez rozmieszczenia wojsk amerykańskich może się okazać, że jak dojdzie do rzeczy naprawdę groźnych, to będą dwa rodzaje państw NATO: A i B – stwierdził Girzyński.
Jego zdaniem, Polska powinna starać się, poprzez umowy bilateralne ze Stanami Zjednoczonymi, aby w Polsce powstały przynajmniej mieszane, polsko-amerykańskie oddziały stacjonujące w całej Polsce. – Granica NATO powinna zostać przesunięta bardziej na wschód – zaznaczył.
Adam Szejnfeld z PO przekonywał, że NATO wie, co robi, zwłaszcza jeżeli chodzi o rozmieszczenie wojsk, co na pewno wywołałoby reakcję Rosji. – Tworzenie szpicy jest dla nas korzystne – powiedział. Dodał, że argumenty o tym, że w Polsce powinny stacjonować wojska amerykańskie, bo tylko to zapewni nam bezpieczeństwo, nazwał „ślepymi i bezrefleksyjnymi”.
Krzysztof Gawkowski z SLD przekonywał, że niepokoić powinna nas – jak zaznaczył – tylko postawa NATO wobec Ukrainy.
– Walijskie Newport nie może się stać takim miejscem, które będziemy w historii Europy i świata wspominali negatywnie. Bo dla Ukrainy takim się stało. Brak podania ręki Ukrainie będzie ważny nie tylko dla jej bezpieczeństwa, ale też Europy Wschodniej – powiedział Gawkowski.
TVN24/am



One Response to "Spór o szczyt NATO"