
RZESZÓW. Podkarpackie Centrum Onkologii zostało uroczyście otwarte.
Na parterze nowego pawilonu mieści się zakład radioterapii, z całym potrzebnym zapleczem: bunkrem do brachyterapii, radioterapii, pracownią dozymetryczną, planowania naświetleń, modelarnią, symulatornią, szatniami, toaletami i gabinetami, w których pacjent będzie konsultowany podczas terapii. Na piętrze usytuowana jest Wojewódzka Poradnia Onkologiczna z prawdziwego zdarzenia, z dużymi gabinetami i przestronną poczekalnią.
Co dzięki temu zyskają pacjenci? – Oddanie nowego budynku oznacza przede wszystkim poprawę warunków przyjmowania chorych. Stara przychodnia mogła przyjąć 35 tys. pacjentów rocznie, teraz przyjmiemy ich znacznie więcej. W starej – mieliśmy sześć gabinetów, w nowej 12 – mówi dr n. med. Jan Gawełko, szef Podkarpackiego Centrum Onkologii, wicedyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego ds. onkologii i wojewódzki konsultant ds. radioterapii. – Większa liczba aparatów i urządzeń pozwoli wykonywać procedury, które trwają dłużej, ale są znacznie lepsze i skuteczniejsze, bo pozwalają na precyzję naświetlania, podanie mniejszej dawki promieniowania, skrócenie czasu leczenia, ochronę narządów krytycznych otaczających guza, a co za tym idzie mniej powikłań.
To jeszcze nie koniec
– W ubiegłym roku 70 mieszkańców Podkarpacia leczyło się radioterapią poza naszym województwem. Teraz, mam nadzieję, ta liczba się zmniejszy, choć na pewno nie znacząco, bo dziś każdy może wybierać miejsce, gdzie będzie się leczył. Tym bardziej że niektóre ośrodki specjalizują się w niektórych rzadkich schorzeniach np. raku tarczycy (Gliwice) czy leczeniu nowotworów oka izotopami (Kraków) – mówi dr Gawełko. – W każdym razie na pewno będziemy mogli pracować spokojniej i dzięki temu zaoferować pacjentom bardziej komfortowe warunki.

Z naświetleń co roku korzysta w regionie 3800 pacjentów, z czego 1800 w Rzeszowie. Jeżeli tendencja przyrostu zachorowań się utrzyma, to w 2020 roku będzie już 9000 chorych rocznie, czyli naświetlania wymagać będzie ok. 6300 osób. Dlatego pomieszczenia dotychczas zajmowane przez przychodnię zostaną wkrótce odnowione i zaadaptowane na pracownię diagnostyczną. – Planujemy również utworzenie zamiejscowego ośrodka radioterapii w Tarnobrzegu, co zwiększyłoby dostępność dla pacjentów z północy regionu – mówi Witold Wiśniewski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rzeszowie.
Budowa tego pawilonu to nie koniec inwestycji onkologicznych w Rzeszowie. – Tuż obok planujemy budowę bliźniaczego bunkra z zespołem pomieszczeń i symulatornią i zakup czwartego już akceleratora. A na piętrze kolejne gabinety – dodaje dr Gawełko. – Przy takich fundamentach, jak mamy tutaj, można wybudować i 6 pięter.
Anna Moraniec



One Response to "Chorzy mogą liczyć na większy komfort i bezpieczeństwo leczenia"