ŻUŻEL. NICE PLŻ. Na półmetku rywalizacji o awans do Enea Ekstraligi, bliżej realizacji tego celu jest Orzeł Łódź.
PGE Marma Rzeszów przegrała 42-48 pierwszy finałowy mecz z Orłem Łódź, którego stawką jest awans do Enea Ekstraligi. Ekipa Janusza Ślączki ma jednak w zanadrzu rewanżowe spotkanie na własnym torze (5 października, godz. 13.45) i jeśli chce w przyszłym sezonie ścigać się w elicie polskiego speedwaya, musi odrobić 6-punktową stratę z niedzielnego pojedynku.
ORZEŁ Łódź – PGE MARMA Rzeszów 48-42
ORZEŁ: 9. A. Lindbaeck 2+1 (1*,0,1,0), 10. J. Jamróg 10+1 (2,2,3,2*,1), 11. M. Korneliussen 11 (3,0,2,3,3), 12. M. Puszakowski 8+2 (0,2,1*,3,2*), 13. J. Doyle 13 (3,2,3,3,2), 14. P. Wolender 1 (1,0,0), 15. E. Mazur 3 (2,1,0)
PGE MARMA:1. K. Larsen 10 (3,3,2,2,d), 2. P. Miesiąc 2+1 (0,1,1*,d,0), 3. M. Kuciapa 2+1 (1*,1,0,-), 4. S. Nicholls 9+1 (2,3,2,1*,1), 5. P. Ljung 13 (2,3,3,2,3), 6. Ł. Sówka 6+1 (3,1,1,1*), 7. K. Rempała 0 (t,d,0).
NC: 67,35 s – Jakub Jamróg (9. bieg). Sędziował Maciej Spychała (Opole). Widzów 5 tys. Rewanż: 5 października w Rzeszowie.
WIĘCEJ O MECZU W PONIEDZIAŁKOWYM PAPIEROWYM WYDANIU SUPER NOWOŚCI
mj


