Zawały i udary grożą dzieciom

Brak ruchu i zła dieta to największe grzechy nastolatków, stąd już tylko krok do chorób cywilizacyjnych, otyłości, cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, miażdżycy, a więc zawałów serca i udarów mózgu. Fot. Paweł Bialic
Brak ruchu i zła dieta to największe grzechy nastolatków, stąd już tylko krok do chorób cywilizacyjnych, otyłości, cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, miażdżycy, a więc zawałów serca i udarów mózgu. Fot. Paweł Bialic

PODKARPACIE. 20 procent naszych dzieci i młodzieży boryka się z otyłością.

Sercu i całemu układowi krążenia dzieci zagrażają przede wszystkim: niekorzystne nawyki żywieniowe, brak aktywności fizycznej oraz związana z tym epidemia nadwagi i otyłości, a także czynne lub bierne palenie tytoniu.

– Z otyłością w regionie boryka się blisko 20 proc. dzieci. Coraz więcej wśród nich jest dzieci z zaburzeniami tarczycy, dojrzewania, z miażdżycą, zaburzeniami rytmu serca i osteoporozą. Musimy w końcu zdać sobie sprawę, że nasze pociechy coraz częściej zapadają na choroby wieku dorosłego. Pod opieką naszej poradni mamy np. ponad 1000 dzieci chorych na cukrzycę – mówi prof. UR dr hab. n. med. Artur Mazur z Klinicznego Oddziału Pediatrii z Pododdziałem Neurologii Dziecięcej w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie.

– To stany, które mogą mieć bardzo przykre konsekwencje zdrowotne – skracające życie, a czasami wiążące się dużym cierpieniem, bo mówimy o zawale serca, udarze mózgu – podkreśla prof. Piotr Hoffman, prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, koordynator ogólnopolskiej akcji „Mamo, Tato dbajmy o serce!”.

Badania wskazują również, że polskie dzieci tyją najszybciej w Europie. Potwierdza to raport UNICEF z 2013 r., z którego wynika, że w ostatniej dekadzie liczba dzieci w wieku 11, 13 i 15 lat z nadwagą wzrosła w Polsce dwukrotnie. Był to największy przyrost spośród wszystkich uwzględnionych w analizie państw (19 europejskich oraz USA i Kanada).

Lekarze zwracają uwagę, że podstawowym czynnikiem ryzyka przybierania na wadze i przyszłych problemów z układem krążenia jest coraz mniejsza aktywność fizyczna dzieci i młodzieży (z badań Instytutu Żywności i Żywienia z 2013 r. wynika np., że ponad 24 proc. uczniów gimnazjów i podobny odsetek uczniów szkół ponadgimnazjalnych nie bierze udziału w zajęciach WF), oraz jedzenie wysoko przetworzonych rzeczy – słodkich i tłustych.

Anna Moraniec

3 Responses to "Zawały i udary grożą dzieciom"

Leave a Reply

Your email address will not be published.