
ŻUŻEL. W czwartek trening, w piątek „Nazimek”, w niedzielę decydujący mecz o awans do Enea Ekstraligi.
Rewanżowy mecz finału Nice PLŻ pomiędzy PGE Marmą Rzeszów i Orłem Łódź zbliża się wielkimi krokami (niedziela, godz. 13.45). Rzeszowianie mieli w planach trening już środę, ale deszczowa aura ponownie dała znać o sobie. – Jeśli dziś nie uda nam się pojeździć, potrenujemy w czwartek – mówił w środę przed południem trener Janusz Ślączka.
Dla jego podopiecznych próbą generalne przed niedzielnym meczem z Orłem Łódź będzie piątkowy (godz. 18) Memoriał im. Eugeniusza Nazimka. Nie wystartuje w nim Kenni Larsen, który odbiera silniki po remoncie i w Rzeszowie ma zjawić się dopiero w sobotę. Zabraknie także chorego Marco Gaschki. – Jeśli będzie taka potrzeba, to potrenujemy również w sobotę. Chcemy jak najlepiej przygotować się do niedzielnego meczu – deklaruje Ślączka.
Gwiazdami jubileuszowego, bo 30. Memoriału im. Eugeniusza Nazimka będą m.in. przymierzani do startów w PGE Marmie Rzeszów w sezonie 2015 zawodnicy Włókniarza Częstochowa: Grigorij Laguta i Grzegorz Walasek. W opublikowanej we wtorek liście startowej piątkowego turnieju jest jeszcze jedno wolne miejsce. – Pod nr 14 na pewno ktoś wystąpi. Myślę, że skład memoriału nie jest zły i ciekawych biegów nie powinno zabraknąć – przekonuje Ślączka.
Po piątkowy memoriale w klubie muzycznym LUKR odbędzie się spotkanie z żużlowcami. Co dziesiąty bilet (cena 15 zł) na Memoriał Nazimka będzie premiowany zaproszeniem na to spotkanie.
Pampersy od Skrzydlewskiego
Emocji przed piątkowymi i zawodami i niedzielnym finałem Nice PLŻ nie brakuje, a dodatkowo podgrzewa jest w swoim stylu prezes Orła Łódź, Witold Skrzydlewski. – Jakub Jamróg mógł startować w piątek w Rzeszowie w Memoriale Nazimka. Niestety, Pan Ślączka nie wyraził na to zgody!!! Muszę mu chyba przed meczem w Rzeszowie kupić dużą paczkę pampersów – napisał na swoim Facebooku prezes Orła. – Nic nie wiem na temat startu Jamroga w memoriale. Proszę rozmawiać w tej sprawie z prezesem Skrzydlewskim – uciął cała dyskusję trener PGE Marmy, Janusz Ślączka.
Marcin Jeżowski


