
ŻUŻEL. Rozmowa z ANDRZEJEM ŁABUDZKIM, prezesem Speedway Stali Rzeszów.
Prezes Speedway Stali Rzeszów, Andrzej Łabudzki nie kryje radości z faktu awansu PGE Marmy do Enea Ekstraligi. – W niedzielę cieszyliśmy się z awansu, poniedziałek był dniem na odpoczynek, a we wtorek zabieramy się ostro do pracy – mówi ANDRZEJ ŁABUDZKI.
– Żużlowcy swoje zadanie wykonali, mają już wolne. Pan w najbliższych tygodniach z pewnością nie będzie narzekał na brak zajęć…
– Teraz dopiero wiemy, na czym stoimy i możemy zastanawiać się, dyskutować i przymierzać do kolejnego sezonu. Wstrzymywaliśmy się z tym wszystkim aż do finału, bo równie dobrze mógł go wygrać Orzeł, a nie my.
– Tak z ręką na sercu – przed niedzielnym meczem, w którym do odrobienia było 6 punktów miał pan jakieś wątpliwości czy był pan pewny awansu PGE Marmy do Enea Ekstraligi?
– Nic nie było pewnego. Żużel jest nieprzewidywalnym sportem i wszystko się mogło zdarzyć. Widzieliśmy choćby defekt Maćka Kuciapy w niedzielnym meczu i bieg, który jeszcze na ostatnim łuku czwartego okrążenia wygrywaliśmy 5-1, przegraliśmy 2-4.
mj
CAŁĄ ROZMOWĘ Z ANDRZEJEM ŁABUDZKI PRZECZYTASZ WE WTORKOWYM PAPIEROWYM WYDANIU SUPER NOWOŚCI.


