W kranach popłynie woda z wnętrza ziemi

Prace badawcze związane z budową ujęcia wody w mieleckich lasach. Fot. Autor
Prace badawcze związane z budową ujęcia wody w mieleckich lasach. Fot. Autor

MIELEC. Wielomilionowa inwestycja w lasach przy drodze do Kolbuszowej.

Wszystko wskazuje na to, że już za kilka lat w kranach mielczan pojawi się woda z ujęcia podziemnego w Szydłowcu. Ma ono powstać na terenach leśnych przy drodze w stronę Kolbuszowej. Zdaniem prezydenta Janusza Chodorowskiego (70 l.), woda z tego ujęcia byłaby bezpieczniejsza i zdrowsza od tej, z której mielczanie korzystają obecnie.

Władze miasta zapewniają, że obecnie funkcjonujący system uzdatniania wody jest nowoczesny i bezpieczny dla zdrowia. Sęk jednak w tym, że każde skażenie rzeki, spowodowane niekontrolowanym zrzutem zanieczyszczeń, dostaniem się do koryta nawozów sztucznych lub powodzią, może spowodować nie lada problem.

Wywiercą piętnaście 45-metrowych studni
– Dlatego trudno sobie wyobrazić, żebyśmy nie wykorzystali tego, że nasze miasto położone jest obok wód podziemnych – stwierdza prezydent Janusz Chodorowski (70 l.). – Ryzyko zanieczyszczenia takiego zbiornika jest bliskie zeru. Stąd budowa takiego ujęcia to ważny temat, powiedziałbym, strategiczny dla Mielca. Temat nie jest łatwy, ale posuwa się do przodu. A więc są spore szanse na to, że wcześniej czy później zostaniemy wyposażeni w bezpieczne ujęcie wody, która będzie lepszej jakości, niż ta, którą dzisiaj mamy – zapewnia.

W sumie zaprojektowanych jest 15 studni o głębokości 45 metrów. – Z nich zbierana byłaby woda, przetłaczana rurociągiem do centrum miasta i tam rozprowadzana dalej istniejącymi już wodociągami – opisuje prezydent. – Wydajność tych studni to ok. 40 – 50 m sześć./godz. W tej chwili trwają negocjacje z Lasami Państwowymi, bo z projektowaniem wchodzimy na czyjeś podwórko – zaznacza. – Trzeba jednak przyznać, że podczas rozmów jest bardzo dobry klimat. Dlatego myślę, że uda nam się to domówić do końca – zaznacza.

Z kupna ujęcia wody w Szydłowcu wyszły nici
Dodajmy, że budowa ujęcia została zapisana w projekcie, który czeka na 85-procentową dotację unijną w ramach Mieleckiego Obszaru Funkcjonalnego w latach 2015-20.

Miastu nie udało się kupić starego ujęcia w Szydłowcu. Ujęcie to jeszcze w PRL uruchomiła mielecka WSK, uniezależniając się w ten sposób od wstrzymywanych dostaw wody z Wisłoki. – Naprawdę liczyłem, że kupimy to ujęcie i potem go zmodernizujemy – mówił Chodorowski. – Niestety, okazuje się, że nie jest to takie proste. Eksploatator tego obiektu tak mocno się okopał, że nawet sąd mu nie da rady.

Paweł Galek

One Response to "W kranach popłynie woda z wnętrza ziemi"

Leave a Reply

Your email address will not be published.