Przyjeżdża „babcia” Magda

Siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów chwalą sobie zajęcia w klubie CityFit. Fot. www.developres.rzeszow.pl
Siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów chwalą sobie zajęcia w klubie CityFit. Fot. www.developres.rzeszow.pl

SIATKÓWKA. ORLEN LIGA. CityFit sponsorem Developresu SkyRes Rzeszów.

Siatkarki ćwiczą tam od kilku miesięcy, w środę szefowie Developresu SkyRes i klubu fitness CityFit podpisali roczną umowę sponsorską. – Jestem dumny, że możemy wspierać klub z miasta, gdzie otworzyliśmy pierwszy klub CityFit. Historia Developresu pokazuje, iż marzenia się spełniają – mówił na konferencji prasowej Nicholas Moses, dyrektor zarządzający CityFit.

– Przygotowujemy się tutaj w komfortowych warunkach. Przed sezonem trenowaliśmy w CityFit trzy razy w tygodniu, teraz przychodzimy dwa razy – opowiadał opiekun beniaminka Marcin Wojtowicz. Gdy z sali padło hasło „O nadwadze nie będzie mowy”, trener szeroko się uśmiechnął. – Z wyjątkiem mnie. No i może prezesa Wieśka Kozieła – zażartował.

Spotkanie z legendą
Developres SkyRes już w piątek rozegra drugi mecz w Orlen Lidze. Przyjazd Budowlanych Łódź będzie okazją do spotkania z legendą siatkówki Magdaleną Śliwą. 45-letnia rozgrywająca jest rekordzistką pod względem liczby występów w reprezentacji (359), a swój pierwszy tytuł mistrzyni Polski zdobyła równo 20 lat temu z Chemikiem Police.

– Nie obrażam się, jak nazywają mnie siatkarską babcią – mówiła niedawno w rozmowie z Super Expressem najstarsza zawodniczka ekstraklasy.

Gotowane, nie smażone
Magdalena Śliwa to ikona Wisły Kraków, klubu, w którym pracował też Marcin Wojtowicz. – Mijaliśmy się na korytarzach, ale znamy się tylko na „dzień dobry”. Magda to liderka z prawdziwego zdarzenia, o czym mogliśmy się przekonać przed sezonem, podczas turnieju na Podpromiu. Ustawiała dziewczyny, również te w kwadracie dla rezerwowych – wspomina szkoleniowiec Developresu SkyRes, młodszy od Śliwy o… 9 lat. To drugi sezon „babci” w Budowlanych.

– Z tego co wiem, świetnie się tam odnalazła. Rozgrywa spokojnie, kapitalnie wyczuwa, co dzieje się po drugiej stronie siatki. Lata doświadczeń robią swoje. O klasie Magdaleny świadczy fakt, iż kadrowiczka Emilia Kajzer jest w łódzkiej ekipie zaledwie rezerwową – podkreśla Wojtowicz. Jego zdaniem, fenomenalna forma fizyczna Śliwy to nie tylko geny. – Chodzi również o podejście do swoich obowiązków – nie ma wątpliwości trener.

A siatkarka odznaczona Orderem Odrodzenia Polski tak mówiła na ten temat w portalu gwizdek24.se.pl: „Odżywiam się tak jak przez całą karierę. Unikam potraw smażonych na rzecz gotowanych, jem dużo węglowodanów. Do lekarzy czy masażystów chodzę rzadko. Tymczasem produkowana obecnie żywność jest modyfikowana i przez to organizmy młodych zawodniczek są bardziej kruche. Widzę u nich kontuzje, jakie przed 15 laty były wielką rzadkością”.

Tomasz Szeliga

Leave a Reply

Your email address will not be published.