
KROSNO. Robotnicy, którzy prowadzili remont feralnego budynku znajdującego się nieopodal Starówki, znaleźli się pod gruzami.
Prokuratura Rejonowa w Krośnie zakończyła śledztwo ws. katastrofy budowlanej, do której doszło 22 maja br. w Krośnie przy ul. Piłsudskiego 27 i skierowała do tutejszego sądu akt oskarżenia przeciwko Pawłowi Ż. – właścicielowi obiektu, który wówczas się zawalił. W katastrofie obrażenia, na szczęście niegroźne, odnieśli Jan T., Łukasz Ś. i Sebastian M.
W budynku prowadzone były prace remontowe na dachu i przy fundamentach. Właściciel zamierzał zaadaptować go na mieszkalny.
– Paweł Ż. prowadził bez wymaganego pozwolenia remont tego obiektu, polegający na wykonywaniu wzmocnienia ścian fundamentowych tzw. wieńcem obwodowym żelbetowym. Przyczynił się do powstania zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. Do zawalenia się ściany budynku doszło wskutek wadliwej technologii wykonywania prac, niezgodnej z zasadami sztuki budowlanej. W związku z tym naraził na niebezpieczeństwo utraty życia oraz spowodowanie obrażeń ciała u trzech osób – informuje Iwona Czerwonka-Rogoś, zastępca prokuratora rejonowego w Krośnie. – Pawłowi Ż. grozi od 1 do 10 lat pozbawienia wolności.
wz


