Działkowcy: – Chcemy uratować 30 tys. altanek

Zdaniem Naczelnego Sadu Administracyjnego, taka altana, jak na zdjęciu, nie jest według definicji słownikowej, altaną ogrodową. Nie zgada się z tym Polski Związek Działkowców i złożył do Sejmu projekt ustawy w sprawie ocalenia tysięcy domków stojących w ogródkach działkowych. Fot. Wit Hadło
Zdaniem Naczelnego Sadu Administracyjnego, taka altana, jak na zdjęciu, nie jest według definicji słownikowej, altaną ogrodową. Nie zgada się z tym Polski Związek Działkowców i złożył do Sejmu projekt ustawy w sprawie ocalenia tysięcy domków stojących w ogródkach działkowych. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. W całym kraju w ogródkach działkowych jest 900 tys. domków, które zdaniem sądu powinny być wyburzone. Na Podkarpaciu kilkadziesiąt takich budowli może być rozebranych. 

Polski Związek Działkowców stanął w obronie altanek działkowych, których, zdaniem Naczelnego Sadu Administracyjnego, większość powinna być rozebranych. W czwartek (9 października) PZD złoży w Sejmie obywatelski projekt ustawy w sprawie ocalenia altan ogrodowych. Pod projektem zebrano ponad 600 tys. podpisów.

W Polsce jest 900 tys. altanek, a na Podkarpaciu 34 754. Większość z nich, według NSA, powinno być wyburzonych. W swoim orzeczeniu sąd administracyjny stwierdził, że „altanka to budowla o lekkiej konstrukcji, najczęściej ażurowej”.

– Prawie żadna altana w ogrodach działkowych tak nie wygląda – przekonuje Władysław Bieniasz, wiceprezes tarnobrzeskiej delegatury Okręgu Podkarpackiego Polskiego Związku Działkowego. – Od wielu lat działkowcy budują domki o pełnych ścianach.

Jeden z działkowców postawił na swojej działce budynek murowany. Altana nie przekraczała wymiarów określonych w przepisach, ale okazało się, że materiały, z których była zbudowana, są nieodpowiednie dla altanki. Nadzór budowlany uznał, ze domek powinien mieć specjalne pozwolenie, bo jest obiektem rekreacyjno-wypoczynkowym, a nie zwykła altanką, na budowę której pozwolenie nie jest wymagane. Urzędnicy z nadzoru budowlanego uznali, ze budynek musi być rozebrany.

Altanka według urzędników
Urzędnicy takie stanowisko przyjęli po orzeczeniu NSA. Sędziowie pogrzebali w słownikach i zdecydowali, że, według definicji, altanka to: „budowla o lekkiej konstrukcji, często ażurowej, stawianej w ogrodzie, przeznaczonej do wypoczynku i ochrony przed słońcem i deszczem”. Jednak, zdaniem działkowców, altanki stojące w ogródkach to raczej małe domki niż lekkie konstrukcje, co do tej pory nie stwarzało problemu. Jednak w sądach administracyjnych zapadło ostatnio kilka wyroków dotyczących altan i wynikało z nich, że te budowle powinny być rozebrane. Taki zapis znalazł się w projekcie ustawy o prawie budowlanym.

Altanka według Związku Działkowców
– PZD chce zdefiniować pojęcie altany działkowej – poinformował Władysław Bieniasz. – Zgodnie z definicją opracowaną przez związek działkowców, ma to być wolno stojący budynek rekreacyjno-wypoczynkowy położony na terenie działki w rodzinnym ogrodzie działkowym o powierzchni do 35 mkw. oraz wysokości do 5 m przy dachu stromym i do 4 m przy dachu płaskim. Na terenie ogrodów nie będzie wolno budować altan przekraczających te parametry. PZD opracował obywatelski projekt ustawy i jego celem jest hasło: – Stop rozbiórkom altan!.

Mariusz Andres

2 Responses to "Działkowcy: – Chcemy uratować 30 tys. altanek"

Leave a Reply

Your email address will not be published.